oficer Opublikowano 12 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2007 „Artysto!” Artysto drogi, często przezroczysty, krew Twoja płynie, puszczona przez nich. Cichutko rynsztokiem zmieszana z błotem i… łzami co roniłeś nocą pisząc. Pisząc z dala, samotnie, Pisząc tuszem czerwonym zmieszanym z bielą myśli, Pisząc włosiem nurzanym w kolorach, Pisząc nut czernią, Wreszcie pisząc łzami co z rzek krain obcych w Wisłę wpadają… Stoją pomniki zapomniane, kamień co już tylko deszczem płacze, gdzieś w liściach pływają, zadumy jesiennej. Doglądane czasem, ludzi bielą opruszonych, w zamyśleniu stojąc, słowa strof kolejnych w myśli odtwarzając. Ich zwoje papieru już starego, nie spłyną gdzieś, kanałem, ściekiem rdzawym fali nowej… Duszącej siwe wersy , słabe zatrute powietrzem. Powstaną z popiołu białego, przemówią posągi…
allena Opublikowano 12 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2007 przydługie jak dla mnie - można troszeczkę przyciąć(?):) A.
pathe Opublikowano 12 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2007 nie lubię takiej poezji.może jest dibre może złe warsztat nie moja specjalność;)
Waldemar Talar Opublikowano 13 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2007 Stoją pomniki zapomniane, kamień co już tylko deszczem płacze, gdzieś w liściach pływają, zadumy jesiennej. Doglądane czasem, ludzi bielą oprószonych, w zamyśleniu stojąc, słowa strof kolejnych w myśli odtwarzając. ten fragment najbardziej. pozdrawiam Waldemar
fr ashka Opublikowano 13 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2007 mnie zniechęca patetyzm, nie przeczytałam całego, więc właściwie bez komentarza. pozdrawiam, frrr ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się