Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ja-k-ty o-na-on
obrazy Witkacego
- proste a krzywe
Bez obrazy, tak misie skojarzyło z serią fotografii S.I.Witkiewicza, Twoje jest bardzo inspirujące, Pozdrawiam,
Jurek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



W tym haiku nie ma opisu trwania, ale jest za to obraz. Kadr z życia.
Ile osób widzisz?

wiedziałem, że pani nie pojmie.ahh

To jasne - nieoznaczoność Heinsenberga.
Mnie sie cos zdaje, ze Pan sam nie pojmuje. :o)
Haiku to dobra metoda, zeby cos zrozumiec,
wejsc w istote swiata, a moze i wglab siebie...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ja-k-ty o-na-on
obrazy Witkacego
- proste a krzywe
Bez obrazy, tak misie skojarzyło z serią fotografii S.I.Witkiewicza, Twoje jest bardzo inspirujące, Pozdrawiam,
Jurek

A moze jakis link do tych obrazow?
(o ile w ogole sa do obejrzenia w necie)
Moze nas dalej zaplodnia poetycko?

Dziekuje i pozdrawiam,
Ann
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wiedziałem, że pani nie pojmie.ahh

To jasne - nieoznaczoność Heinsenberga.
Mnie sie cos zdaje, ze Pan sam nie pojmuje. :o)
Haiku to dobra metoda, zeby cos zrozumiec,
wejsc w istote swiata, a moze i wglab siebie...

tak,tak, proszę jeszcze sprwadzić hasło, nielinjowa próba spajania słów, mówiąc szczerze, haiku, to taka młodsza siostrzyczka wiersza, o tak, siostrzyczka której brak pani z(a)mysłów):
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Znalazłem, może nie do końca o ten chodziło, ale właśnie z serii autoportretów z lustrem:
http ://info-poland.buffalo.edu/classroom/witkacy/mirror400.gif
Pozdrawiam :)
Opublikowano

Pan Poeta -->
czytasz pan nieuwaznie,
komentujesz i piszesz niezrozumiale
i sie dziwisz jeszcze, ze Ci sie udalo,
byc niezrozumianym... :o)

Och ciezki los panów poetów...

Pozdrawiam serdecznie, mimo zgryźliwości :o)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Znalazłem, może nie do końca o ten chodziło, ale właśnie z serii autoportretów z lustrem:
http ://info-poland.buffalo.edu/classroom/witkacy/mirror400.gif
Pozdrawiam :)

O, dzieki. Wlasnie mniej wiecej tak sobie to wyobrazalam.
Tylko u mnie byly dwie osoby. To oczywiscie w warstwie doslownej. :o)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Melu, i to jajo tiulem?
    • @Gosława Dziękuję. Dobrze, że to tylko przejściowy moment.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Myszolak Czasem trudno nadążyć, a czasami zatrzymuje Cię przeszłość, albo Twoja niepewność… Dziękuję za zainteresowanie. Pozdrawiam ciepło.
    • @KOBIETA Z uśmiechem słońce się obudzi.   Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • tylko popatrz ulepiłem ci bałwanka z marchewkowym nosem stoi na polu obok plecaka pełnego jacków i placków   kocham babcine śledziowe zupy świąteczne braci marx a charlie chaplin i ja jesteśmy z tej samej gliny takie z nas bratki   to nic że sporo udajemy mamy przecież łyżwy sanki gdzie twoje rękawiczki nie wiem owiniemy więc dłonie szalikiem a może spróbujemy żyć cieplej
    • Wszystko kiedyś się kończy. Odchodzimy, by... Jak noc po dniu i dzień po nocy. W nieskończoności czasu, przestrzeni i możliwości my, kreatorzy. Niedoskonali, a zarazem jakże doskonali bogowie własnych światów. Czy rozumiesz...? Kiedy przestaniesz się bać i otworzysz swoje szeroko zamknięte oczy, zrozumiesz. A wtedy uśmiechniesz się. Wolny. Czy może być coś piękniejszego, niż zrozumienie tego...? :) Uciekałam tak długo przed mrokiem, że zapomniałam kim jestem. Ale kiedy się zatrzymałam i uśmiechnęłam do niego, on uśmiechnął się do mnie. Dwie strony tego samego.  Wszystko kiedyś się kończy, a zarazem nic się nie kończy. Na chwilę zamknę oczy, by znów je otworzyć. A może wtedy zalśnisz w nich Ty? Kto wie...? :)    Wojowniczka   i zdjęła maskę  i odłożyła tarczę i odrzuciła miecz   po raz pierwszy taka bezbronna i tak bezgranicznie wolna   po ostatniej najważniejszej z walk samej z sobą   A.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...