Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pragnienie poety
Choć dzień ponury, jesienny, słotny
poeta nie chce być dziś markotny
więc w swoje wiersze on słońce wplata
żeby cię ogrzać wspomnieniem lata.

On strofy wiersza tęczą przystraja,
on cię zapachem róży upaja
i z kwiatów tworzy piękne wachlarze
które wraz z wierszem daje ci w darze.

Chce byś czytając była szczęśliwa
więc komplementów nieraz dobywa
a o twych wadach choć masz je przecie
wie, że nie wolno pisać poecie.

Za to wychwala twe cudne wdzięki
licząc, że może w formie podzięki
gdy wiersz zaszumi w głowie jak wino
ty go pokochasz za to dziewczyno.

Opublikowano

Lecz gdy poeta jest po połówce
i ledwo trzyma w swej dłoni pióro
inaczej patrzy na tą dziewczynę
albowiem widzi ten świat ponuro.

Wtedy to właśnie wszystkie jej wady
chyba po złości na wierzch wywleka
bo widząc dziewczę w krzywym zwierciadle
uroda jej go już nie urzeka.

Opublikowano

I to się może zdarzyć poecie
bo kiedy często w pijanym zwidzie
miast kroczyć prostą, szeroką drogą
pijak na skróty przeważnie idzie.

Idzie przez pola, idzie przez lasy
a wszyscy wiedzą o tym, że jeszcze
są takie miejsca wciąż niezbadane
a na nich miny, miny złowieszcze.

A piany idzie ślepo przed siebie
i kiedy wlezie na taką minę
nie będzie więcej już takich wierszy
co szkalowały ową dziewczynę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Na brzegu   ktoś  wspomniał o czasie jak o rzece   stałem nad brzegiem i patrzyłem jak woda niesie liście z wczoraj do jutra   w tle starożytny bóg o oczach kota mrugał leniwie a my w pośpiechu wymienialiśmy sekundy na bilety do nigdzie   kontekst byłby kluczowy ale siedzieliśmy  w ciemnej sali i czekając  na napisy końcowe   czy to już koniec czy dopiero początek  gdzie duchy wymieniają się opowieściami o zapomnianych życiach na ostatniej stronie księgi   puste linie czekają na słowo które nigdy nie padnie  
    • Płynie prąd, prąd to życie, Prąd sposobem na przytycie, A ja tyję od przepychu, Które prąd mi przyniósł w życiu. Światłem świeci, silnik kręci, Na to zawsze są klienci. Stąd też właśnie ja z woltażem Połączyłem się mariażem.   Gdzie tam śluby, jest kochanka -Prądem napełniona szklanka. Nic nie grozi z niej wypicie, Kładę na to własne życie.   Słuchaj tego, nie żartuję, Czasem z prądem się siłuję, Że mnie kocha, to kopnięcie Mi nie straszne pod napięciem, A gdy czasem się przytulę, To mnie potraktuje czule. W głowie ci się nie pomieści, Lubię kiedy tak mnie pieści. Niech już będę romantykiem, Pysznie jest być elektrykiem.  
    • @violetta @widelec @Charismafilos @tie-break, generalnie, wierszyk miał się przyłączyć do zabawy pod tytułem poezja męska w damskim wydaniu, ale wyszła z tego lipa, przez literówkę w "chciałabym", peelek miał być facetem,  pewnie mi moja podświadomość przebiła język i zrobiłam z niego babkę, dokonałam korekty płci, na właściwą;) 
    • fajnie, zapraszasz?
    • mamie     w twoich oczach szukam błysku zrozumienia zagubił się w gęstej mgle splątanych myśli i nagle wszystko wokół stało się obce choć usta zapomniały już moje imię uśmiechasz się jeszcze rozpoznajesz sercem    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...