Henryk_Jakowiec Opublikowano 7 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2007 Pragnienie poety Choć dzień ponury, jesienny, słotny poeta nie chce być dziś markotny więc w swoje wiersze on słońce wplata żeby cię ogrzać wspomnieniem lata. On strofy wiersza tęczą przystraja, on cię zapachem róży upaja i z kwiatów tworzy piękne wachlarze które wraz z wierszem daje ci w darze. Chce byś czytając była szczęśliwa więc komplementów nieraz dobywa a o twych wadach choć masz je przecie wie, że nie wolno pisać poecie. Za to wychwala twe cudne wdzięki licząc, że może w formie podzięki gdy wiersz zaszumi w głowie jak wino ty go pokochasz za to dziewczyno.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 7 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2007 Lecz gdy poeta jest po połówce i ledwo trzyma w swej dłoni pióro inaczej patrzy na tą dziewczynę albowiem widzi ten świat ponuro. Wtedy to właśnie wszystkie jej wady chyba po złości na wierzch wywleka bo widząc dziewczę w krzywym zwierciadle uroda jej go już nie urzeka.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 7 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2007 I to się może zdarzyć poecie bo kiedy często w pijanym zwidzie miast kroczyć prostą, szeroką drogą pijak na skróty przeważnie idzie. Idzie przez pola, idzie przez lasy a wszyscy wiedzą o tym, że jeszcze są takie miejsca wciąż niezbadane a na nich miny, miny złowieszcze. A piany idzie ślepo przed siebie i kiedy wlezie na taką minę nie będzie więcej już takich wierszy co szkalowały ową dziewczynę.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się