Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Usunęłam mój koment; byłam pewna, że w warsztacie mogę napisać co myślę:)
Przepraszam bardzo i pozdrawiam. EK

Celino! - błąd; kto Ci zabrania?!
w istocie - w komentarzach wolno wszystko, czyli dowolnie odnieść się do wiersza, tak Tobie jak i mnie do takiego komentarza; spróbuj przeczytać tak jak ja to widzę - pozostaną jedynie komendy, stąd takie moje skojarzenie; gdzież jak nie w warsztacie nabiera się dystansu do własnych tekstów (?);
pozdrawiam równie serdecznie; ahooj! :) J.S
Opublikowano

dzie wuszka;
a w kwestii gulaszu, Wrotyczu, posłużę się słowami jednego z ulubionych przeze mnie poetów (mam nadzieję, że się nie obrazi i mnie nie zamorduje, iże je wypożyczyłam)
"z trzech połówek
robi zawsze albo za
mało albo za dużo"

- nigdy za dużo gulaszu, zwłaszcza z serc, zawsze znajdziemy głodnego do obdzielenia...
:) J.S

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



widzę rzecz inaczej;
czytanie to nie życie, to jego pozór...żyje się wtedy życiem innych; to jakby pakowani plecaka aby ruszyć w s w o j ą drogę; niektórzy idą, ale wielu nadal przepakowuje plecak bo nie ma odwagi iść - aby żyć; więc czyta, czyta, czyta...a życie mija obok, mija...
J.S
Opublikowano

obawiam się iże przesyt szkodzi. :) --------------------------------------------------------------------------------

Dnia: 2007-11-03 13:10:30, napisał(a): dzie wuszka
wuszka

-eee, jaki przesyt...głodnego znajdziesz zawsze, a i jutro też człek poczuje się głodny - bo głodu nie da się zaspokoić, żadną miarą; J.S

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Benjamin Artur bardzo skojarzeniowe:)
    • @jan_komułzykant

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @violetta

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Strugą zielonego światła na jej biodra spłynął.   Jak zwinka koło nogi miesiąc czasu minął.   Tak to było — koło nogi, jak zwinka czas przepłynął.   W świecie wtedy niewiele się działo. Po śmierci Elżbiety tron objął król Karol.   Wiosna i grzech w pastelach do siebie pasują.   Jak łomem w łeb.   Jak zwinka koło nogi — tym razem minął rok.   A mówili: wiosna i grzech w pastelach do siebie pasują.   Jak łomem w łeb. Jak łomem w łeb.   Cóż, abdykować z tego powodu król Karol raczej nie będzie.   U nas też jakaś posucha.   Ucho — jak nie przyłożyć — listopad i znów: plucha.   W powietrzu czuć tylko: umysłów drżenie. Murti-Bingę. i nienasycenie.  
    • @Natuskaa   piszesz, że ujrzałaś w wierszu, to niezwykłe, bo potrafisz zdystansować się do własnej twórczości i ją sama interpretujesz- to dystans twórcy, świadczy o samoświadomości    ludzie mają tendencję do upraszczania- jak matematyka, to matematyka fakt niezaprzeczalny, że czemuś to służy    słowo kocyk niesie ze sobą wiele różnych konotacji- potrzeba ciepła, ochrona przed zimnem, dzieciństwo, przytulność, opieka, miłość, potrzeba ochrony    kratka- elementy ludowe, tradycję, niewolę, grę...   myślę, że to wieloznaczne   w utworze podporządkowane  zarazem matematycznemu rzucikowi- jak i kontrastowi- nowemu znaczeniu    kratka- szachownica pozwala przejść płynnie od matematyki do filozofii i emocji  motywy lustra, szafy, szachów, przenośnej gry- to rekwizyty czarodziejskie dzieciństwa (Opowieści z Narni, Alicja w krainie czarów, Małgosia contra Małgosia )   ale i narzędzia do odnalezienia się w świecie polityki, totalitaryzmów, itd.   czasem takie skojarzenia są równoprawne interpretacyjnie względem tego, co chciał powiedzieć autor   w tym tkwi urok i genialność poezji to właśnie ta wieloznaczność motywów jest potrzebna do dobrego opisania rzeczywistości i stanów   reasumujac-miękka szachownica krzywi trajektorię  a kocyk to rekwizyt spokoju i swojskości- swoją miękkością burzy porządek, ale i ratuje przed schematyzmem, daje ratunek
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...