Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdy nastaje noc nabiera mnie ochota zeby cos napisac,
pomyslec troche wyciagnac kartke i dlugopisu sie chwytac.
Odejsc daleko w kraine zapomnienia i mych smuklych mysli,
wylac na arkusz swe slowa, refleksje nie to co sie przysni.
Pisac ciagle nie zwalniajac tempa by nie stracic weny,
gdy jestem sam nie czujac wzroku ludzi bez zadnej tremy.
W zaciszu domowym tam gdzie cztery sciany i lampa swiecaca,
tak jak na pustyni, wsrod piaskow gdzie susza bez konca.
Chociaz w tej epoce poetow nie cenia.... !i ich takze ich niema!!!
Nie patrzac sie na ten caly swiat pisze ten poemat.

Opublikowano

Moża ja też nie jestem mistrzem pisarstwa, ale potrafię rozpoznać dobry wiersz. Ten nie jest dobry... Skracaj wersy, są zbyt długie, najlepiej pisz zwrotkami, to nadaje przejrzystość, a poza tym spobób, w jaki ty piszesz, wcale nie jest taki prosty. Lepiej próbuj czegoś łatwiejszego na początek i.... nie owijaj w bawełnę, nie pisz "na okrętkę". Szukaj innych środków wyrazu niż rym. Słyszałeś o czymś takim jak środek stylistyczny??? - metafora, porównanie, itp?????

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja               
    • Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę  i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję :))
    • przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład  może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;)
    • @Radosław a tylko walet stał i się śmiał wiedział kto kim jest naprawdę poszedł do wpatrzonych w niego blotek :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...