Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdy nastaje noc nabiera mnie ochota zeby cos napisac,
pomyslec troche wyciagnac kartke i dlugopisu sie chwytac.
Odejsc daleko w kraine zapomnienia i mych smuklych mysli,
wylac na arkusz swe slowa, refleksje nie to co sie przysni.
Pisac ciagle nie zwalniajac tempa by nie stracic weny,
gdy jestem sam nie czujac wzroku ludzi bez zadnej tremy.
W zaciszu domowym tam gdzie cztery sciany i lampa swiecaca,
tak jak na pustyni, wsrod piaskow gdzie susza bez konca.
Chociaz w tej epoce poetow nie cenia.... !i ich takze ich niema!!!
Nie patrzac sie na ten caly swiat pisze ten poemat.

Opublikowano

Moża ja też nie jestem mistrzem pisarstwa, ale potrafię rozpoznać dobry wiersz. Ten nie jest dobry... Skracaj wersy, są zbyt długie, najlepiej pisz zwrotkami, to nadaje przejrzystość, a poza tym spobób, w jaki ty piszesz, wcale nie jest taki prosty. Lepiej próbuj czegoś łatwiejszego na początek i.... nie owijaj w bawełnę, nie pisz "na okrętkę". Szukaj innych środków wyrazu niż rym. Słyszałeś o czymś takim jak środek stylistyczny??? - metafora, porównanie, itp?????

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man nie omieszkam, bywam na północy zimą... chyba, że z flisakami Wisłą - 3 tyg, albo kajakiem - 8 dni ;)  
    • Ugra tu, zebro, data: matador bez utargu.    
    • @Berenika97 Poruszyłaś ważny temat, gdy próba pomocy uwiera, bo czasowo jest niedopasowana do przepracowania straty przez bohatera utworu.  A może to przyjaciele postępują właściwie, próbując wyrwać go z marazmu i bezproduktywnego rozpamiętywania utraconej przeszłości?   Twój wiersz daje dużo do myślenia :)   Cienie cię zjedzą. Gdy zostaniesz sam w mroku. Bierz, co przynosi dzień.   Uściśnij dłonie. Skłam, że jest dobrze już. Aż sam w to uwierzysz.   Pozdrawiam serdecznie 
    • @Charismafilos Po królewsku czyli. Bracie, jeśli trafisz w trójmiejskie strony - bądź zaproszony na flądrę z frytkami na świeżym oleju smażone.
    • @vioara stelelor Dużo się dzieję w twoim wierszu, przyznam trochę pochłonął mnie ten ocean :)    Ja w nim zobaczyłam relacje, w której dwie osoby szanują swoją indywidualność i nie chcą rujnować nawzajem swoich osobistych obszarów. Nie boją się pozostać dwoma osobnymi światami, bo wiedzą, że nawet wtedy, a może wręcz tylko wtedy, można prawdziwie kochać. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tutaj widzę apel ze strony podmiotu, o nie ograniczanie jego wolności.   To zdanie współgra z moją interpretacją, podmiot w przeszłości musiał często doświadczać poczucia bycia nieakceptowanym i spłycanym. Jakby nikt wcześniej nie potrafił zauważyć jego potrzeb i uszanować jego autonomii.   W dynamice twoich bohaterów jedna strona jest burzliwa, pragnie nowych wrażeń i ma wyjątkowy sposób na wyrażenie siebie. Druga nie ogranicza, nie gasi zapału, po prostu jest i "jarzy się na ramieniu"; zawsze jest obecna w myśli, mentalnie wspiera, dodaje otuchy, jest tłem pogłębiającym smak przeżywanych doświadczeń.   Cały wiersz ma dla mnie trochę bajkowy klimat, jest żywy i naprawdę czuć bryzę tych morskich fal :)  Pozdrawiam 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...