Boskie Kalosze Opublikowano 4 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Października 2007 węgierska książka -Gyöngyhajú lány znajome słowa
jasna Opublikowano 7 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie rozumiem drugiego wersu. Dlatego też i całość jest niezrozumiała. :-(
Boskie Kalosze Opublikowano 9 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Października 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie rozumiem drugiego wersu. Dlatego też i całość jest niezrozumiała. :-( Ktoś zapytał: ciekawe, kogo szuka Gyöngyhajú lány? Napisałem, że tylko tych, którzy w nią kiedyś wierzyli. Stąd zrodził się pomysł tej miniaturki - kto zna z dzieciństwa Gyöngyhajú lány ten zrozumie te dwa słowa z węgierskiej książki. Jeśli nie, też zostaje pewna interpretacja :) Pozdrawiam.
jasna Opublikowano 10 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Października 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie rozumiem drugiego wersu. Dlatego też i całość jest niezrozumiała. :-( Ktoś zapytał: ciekawe, kogo szuka Gyöngyhajú lány? Napisałem, że tylko tych, którzy w nią kiedyś wierzyli. Stąd zrodził się pomysł tej miniaturki - kto zna z dzieciństwa Gyöngyhajú lány ten zrozumie te dwa słowa z węgierskiej książki. Jeśli nie, też zostaje pewna interpretacja :) Pozdrawiam. Twoja miniaturka (nie haiku) przypomniała mi fragment książki pt."Mdłości" Sartre'a. (Chyba Ci kiedyś opowiadałam): Dwoje dzieci znajduje na strychu różne "skarby", m.in. starą, grubą książkę, pisaną gotykiem w nieznanym dzieciom języku. Przeglądają ją szukając obrazków. Zdumione zwracają uwagę, że w opasłym tomisku są t y l k o trzy ryciny. -Jak to?! Tylko trzy?! - niedowierzają. Po latach autor zastanawia się, jak bardzo ważne musiały być właśnie tylko te trzy, skoro zasłużyły sobie na taką książkę. Często książka porównywana jest do życia człowieka. Jakie ryciny umieściłbyś w swojej?Gyöngyhajú lány? Wydaje mi się, że są dla Ciebie ważne. Pozdrawiam, jasna :-))
Boskie Kalosze Opublikowano 11 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Października 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Powiem szczerze: Twoja interpretacja jest znakomita! Dwa znajome słowa wychwycone z morza innych - niewiele mówiących - są tak samo nieważne dla kogoś z boku, kto nie rozumie ich znaczenia. Węgierka książka to coś takiego jak chińska mowa... A jednak, dla kogoś, kto słuchał kiedyś "Dziewczyny o perłowych włosach" te dwa słowa stają się natychmiast zrozumiałe. To wiew młodości, wspomnienie ideałów że wszystko jest możliwe. Ten z boku może tylko wyobrażać sobie ich znaczenie: www.youtube.com/watch?v=aY8OrU6E4M0&mode=related&search= Dziewczyna o perłowych włosach (Omega) Pewnego razu Słońce tak się zmęczyło, Że zasnęło na łonie zielonego jeziora Ludzi zaś bolała ta ciemność Ona się zlitowała, przyszła do nas Tak, przyszła Perlistowłosa Śniłem, czy też była to jawa Ziemia znów zielona była I Niebo tak niebieskie jak dawniej Wstał świt, ona wrociła do domu, Za niebieską górę, pośród kwiecia Trochę zmęczona snuła bajkę W jej pięknych perlistych włosach drzemie swiatło Tak, przyszła Perlistowłosa Śniłem, czy też była to jawa Odtąd perliste włosy żyją w głębokim niebieskim morzu Kiedy jesteś bardzo samotny Spada do ciebie mała gwiazda Śnieżnobiałe perły niechże cię prowadzą Jak dobrego wędrowca białe kamienie Obudź się Perlistowłosa Śniłem, czy też była to jawa Lampy perła prowadzi cię Pomiędzy Niebem a Ziemią
Fanaberka Opublikowano 11 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2007 Kto by nie znał tej piosenki :-) Chociaż przyznaję, że nie pamiętałam jej węgierskiego tytułu. Wysłuchałam nagrania już wczoraj, ale nie miałam czasu odpowiedzieć. Po przeczytaniu haiku, przed rozpoznaniem piosenki, pomyślałam, że nasza ułomna pamięć robi nam czasem niespodzianki: przechowuje strzępy słów, obrazów, wydarzeń pozornie nieistotnych, które jednak sprawiają, że otaczający nas świat wydaje nam się znajomy, swojski, bez względu na miejsce, w którym się aktualnie znajdujemy. Teraz czytam komentarz Jasnej i Twoją odpowiedź. Trochę poniosło mnie w bok z interpretacją, trudno :-)
Boskie Kalosze Opublikowano 11 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Października 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wcale nie poniosło Cię na bok! Twoja interpretacja jest wspaniała! Dziękuję, że w ogóle chciałaś się nią podzielić.... Książka, dwa słowa i dwie osoby z boku - ktoś nagle rozpoznane w niej dwa słowa ktoś nie. Mógłbym Cię kochać za to drugie.... to nasz świat, Maleńka, nasze misz masz... Ale rzeczywistość nakazuje powiedzieć: dwa słowa? no i co z tego? niezrozumiałe, nierzeczywiste , chuj z nimi (pardon)
jasna Opublikowano 11 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak mówi Fanaberka "Kto nie zna tej piosenki"? Ale skojarzyłam dopiero po wysłuchaniu. Poza tym wydawało mi się, że wykonywał ją zespół Locomotiv GT, bo akurat po raz pierwszy w życiu byłam na ich koncercie we Wrocławiu w Hali Ludowej. Chyba pierwsze polskie tłumaczenie zaczynało się od słów "Miała szesnaście lat". Przy okazji: ktokolwiek zna cały tekst, będę wdzięczna. A "Dziewczyna o perłowych włosach" to Twoje tłumaczenie tej piosenki? Ładne. :-))
Boskie Kalosze Opublikowano 11 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Października 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak mówi Fanaberka "Kto nie zna tej piosenki"? Ale skojarzyłam dopiero po wysłuchaniu. Poza tym wydawało mi się, że wykonywał ją zespół Locomotiv GT, bo akurat po raz pierwszy w życiu byłam na ich koncercie we Wrocławiu w Hali Ludowej. Chyba pierwsze polskie tłumaczenie zaczynało się od słów "Miała szesnaście lat". Przy okazji: ktokolwiek zna cały tekst, będę wdzięczna. A "Dziewczyna o perłowych włosach" to Twoje tłumaczenie tej piosenki? Ładne. :-)) Moje tłumaczenie? Coś Ty! Trzeba być zboczonym, żeby znać węgierski ;) Tylko te dwa słowa Gyöngyhajú lány i aż te dwa słowa Gyöngyhajú lány. Reszta, jak w Twojej interpretacji o grubej książce z trzema obrazkami. Pozdrawiam.
Agnes Opublikowano 13 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 13 Października 2007 gdy ktoś wplata do swoich wierszy fragmenty obcojęzyczne wiele osób się oburza i dyskwalifikuje autora, dla mnie jednak jest to doskonały sygnał do poszukiwań. Dziewczyna o perłowych włosach, muszę przyznać, że po węgiersku to samo zdanie wygląda niesamowicie tajemniczo i zgrabnie, jak imię pięknej kobiety i to chyba oddaje sens. muszę chyba częściej bywać w dziale haiku:) pozdr. a
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się