Nina Kram Opublikowano 7 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2007 Czemu tyle pisałam ? czemu tyle zmazałam ? Smarowałam głusząc ból Który gryzł jak mól, To szło do kosza potem Żeby nie chlapać błotem Wśród przeznaczenia dróg Nie zdarzył się cud A przecież mógł Coś było nie tak I wszystko trafił szlag Niby oczy otwarte A życie rozdarte Zastygła, zamarła dusza W sercu panuje susza Przecież niby żyję A takie to niczyje Nie twoje i nie moje Czegoś się boję? Czy jeszcze potrafię? Jak w życiu trafię Zbudzić się jeszcze raz Gdy przyjdzie ten czas? Nie chcę się spalić, Nie chcę nic zwalić. A bezmiar tęsknoty? A bezmiar ochoty? A zapach w pościeli? Kiedy nikt nie ścieli A rozkosz zmysłowa? I niewypowiedziane słowa? A chwile spełnienia? To wszystko zmienia Moje niby wartości, Wszystkie niezgody kości Ustami w usta krzyczę I chyba sobie tego życzę Czy ktoś mnie zrozumie Bo ja tego nie umiem
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się