Madonna Opublikowano 26 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2007 przed wieczora dotykiem chowam wspomnienia różane pod szafą szukam cienia w skorupce myśli słodkich słów co zgubione jak klucze i gdzie? i... znalazłam Ciebie śnie opleciony aksamitem marzeń niemożliwych sen się skończył – czekam na wiadomość z dnia sennego zawieszona nad łąką spełnienia i niema cisza- ta sama ze szkła zgaszonego to samo spojrzenie znów napływa w oczy by zakwitnąć pąkiem jesiennym zasnąć i zbudzić się letnim obmyciem odetchnij snem co raduje tak i zbudziła się – wiara w miłowania sens i ten spokój nie do opisania skruszona cisza na dłoni wygrzewa się- i traci swój zapach i dźwięk- bezsenności barwą nocy zamalowana na zielono na czerwono jak chcesz to ona tak gra- by zbudzić mnie znów... ------------------------------------ bezsenność ta może się niepodobać - i racja ...mnie samej sie niepodoba ....zapewne będzie cała gama krytyki tej negatywnej oczywiście ...ale każde słowo daję na plus :)
Karmenka Opublikowano 26 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2007 Interesująca, ta Twoja "Bezsenność",choć bardziej podobał mi się wiersz "Ta druga ona". Masz taką wspaniałą lekkość pisania. Pozdrawiam
Madonna Opublikowano 26 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2007 Dziękuję Ci bardzo... Cieszę się,że została ona ( ta lekkość ) doceniona..ona sama jest i sama się z niej cieszę
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się