Lena Achmatowicz Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 na tysiąc nocnych rozmów wybrałam drogę co podchodzi do oczu piętrzy się i nasyca odeszłam dalej niż odchodzą mrozy od człowieka nad głową ręce białe od domysłów listy rozłożyły się na siedem kolorów rzek i gór i szeptu brak a kiedy wyrywam krzyk słowami okno zachodzi i już ciebie nie widzę i świata nie widzę
Niewierny Tomasz Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak bym początek zapisał. ;)
Lena Achmatowicz Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak bym początek zapisał. ;) drogę kupuję, mrozu nie. wolę mrozy, a chyba większej różnicy nie ma:) dzięki wielkie!
Niewierny Tomasz Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 dla mnie jest tylko różnica w brzmieniu;)
Lena Achmatowicz Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mróz jest z kopyta, ale chyba wolę mnogą:) pomyślę.
Piotr_Jasiński Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak bym końcówkę widział. Pasuje do szeptu i słów. Pozdrawiam
Lena Achmatowicz Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak bym końcówkę widział. Pasuje do szeptu i słów. Pozdrawiam niezłe, pomyślę. dziękuję:) --- pomyślałam, bardziej chodzi o zaparowanie i niewidzenie przez szybę, więc póki co, nie zmieniam. :)
Lena Achmatowicz Opublikowano 23 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no i... dzięki;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się