Piotr_Jasiński Opublikowano 20 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2007 przez bagna i moczary wypadło zmęczyć nogi gdzie wykrot i rosiczka wprowadza nastrój srogii próżno szukać drogi ruszając nie myślałem o trudach i udręce a teraz szukam miejsca by wesprzeć się na ręcei w kółko wciąż się kręcę Nie dane mi odnaleźć Choć krztyny optymizmu W zmęczonej każdej cząstce Mojego organizmui nie brak fanatyzmu Do znoju i poświęceń Brakuje jednak celu Na końcu wcale nie ma Światełka w tym tunelui gdzieżes mój Urielu
Marlett Opublikowano 20 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2007 Pierre! Czytam , czytam...a niepoprawny optymizm.... hmmm? Wrócę tu!
Piotr_Jasiński Opublikowano 20 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zaginął??? Jak znajdę to napewno się pojawi :)))) Pozdrawiam
Judyt Opublikowano 20 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2007 "w zmęcznej każdej cząstce mojego organizmu" jak ulał tak dziś do mnie to pasuje, serdecznie pozdrawiam, odpocznąć czasem trzeba, tylko gdzie czas
Piotr_Jasiński Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Czasem się trafia takie miejsce. Gdzie odpoczywa ciało i dusza. Czego niniejszym życzę :))) Pozdrawiam
Mr.Suicide Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2007 kilka przyzwoitych momentów, np. :Nie dane mi odnaleźć Choć krztyny optymizmu W zmęczonej każdej cząstce Mojego organizmu ciekawa pointa, całkiem rytmicznie - to na plus. dlaczego taka częstochowa ? mnie to za mocno bije po oczach. druga strofa chyba najsłabsza. poza tym dlaczego każdy wers rozpoczynasz z dużej litery ? przecież na końcu poprzedniego nie ma kropki. to błąd o ile się dobrze orientuję. pozdrawiam ;)
Ewelinka Meier Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2007 ja mam zawsze wiele dobrych rad na każdą okazję przede wszystkim odwaga zdecydowanie otwartość wiara w siebie i w przyszłość itd. z których to rad niewiele sama wprowadzam w życie chociaż wydaje mi się że się staram rymy faktycznie trochę łopatologiczne pozdrawiam
Reni Her Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Zmęczenie nie opuszcza wędrowca wytrawnego kiedy od czasu do czasu nie łyknie czegoś mocnego powoli brnie do przodu w majakach oplątany nie czeka do zachodu by urżnąć się na banię. Gdy słonko swym promykiem ciało ogrzewało a głowa ni jak szyi trzymać się nie chciała daleko do spotkania z Urielem ? pytanie się przewija nietędy droga zagadnie go dziewczyna. Skąd takie dziewczę po lesie chodzi same czyżby omamy w umyśle robią szparę weź mnie za rękę na drogę wyjdziesz żwawiej i do mojego domu może cię zaprowadzę .
Piotr_Jasiński Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Mr.Suicide A więc po kolei :) Zawsze lubiłem rymy i rytmikę w wierszach i czasem sie uwidacznia w moich bazgrołach :)) Druga też mi się nie podoba i pewnie wyleci. A duże litery zawdzięczam popularnemu edytorowi tekstu, też do zmiany. Pisałem i wkleiłem w pospiechu bez edycji. Taki mały pourlopowy wierszyk w pesymistycznej formie. Chyba mi powrót do pracy takie "natchnienie" przyniósł. No ale czas się brać w końcu do pracy i nie tylko pisać ale i nieco poczytać, a zalegości się porobiło przez te trzy tygodnie :))) Dzięki i pozdrawiam
Piotr_Jasiński Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Ewelinka Meier Dzięki za dobre rady. Peel pewnie weżmie je sobie do serca ;))) A rymy mi sie podobają tak po prostu. A że bardzo lubię a nie bardzo umiem więc są jakie są :)) Pozdrawiam serdecznie
Piotr_Jasiński Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Reni - miły wiersz ale czy peelowi za wiele czegoś mocnego nie zaszkodzi. Ale nad odpowiedzią to muszę troszkę pomyśleć Pozdrawiam
IN Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Przez bagna przez moczary Wypadło zmęczyć nogi Gdzie wykrot i rosiczka Wprowadza nastrój srogi i próżno szukać drogi Ruszając nie myślałem O trudach o udręce A teraz szukam miejsca By wesprzeć się na ręce I w kółko wciąż się kręcę Nie dane mi odnaleźć Choć krzyny optymizmu W zmęczonej każdej cząstce Mojego organizmu i nie brak fanatyzmu Do znoju do poświęceń Brakuje jednak celu Na końcu wcale nie ma Światełka w tym tunelu O gdzieżeś mój Urielu a to mój misiek ;) hej, Piotrusiu Panie :)))
Reni Her Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Reni - miły wiersz ale czy peelowi za wiele czegoś mocnego nie zaszkodzi. Ale nad odpowiedzią to muszę troszkę pomyśleć Pozdrawiam Peel chcąc zobaczyć Uriela pewną dawkę wody mineralnej niegazowanej powinien spróbować ale na tym koniec, bo alkaprim mu nie pomoże ;))))))
Piotr_Jasiński Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fajne zmiany, szczególnie ostatni wers - biorę sobię :))) Jeśli pozwolisz :))))) Pozdrawiam
Piotr_Jasiński Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Może masz rację. Wtedy może mu się uda. Ale zamiast alkaprim - klinik, a potem klinika.
IN Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fajne zmiany, szczególnie ostatni wers - biorę sobię :))) Jeśli pozwolisz :))))) Pozdrawiam piwo się należy - beczka! hej, :)))
Piotr_Jasiński Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oczywiście!!!! Cała, nie jakieś tam pół :)))))))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się