Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wielcy tego świata odchodzą w pełnym blasku
nie przemija nigdy pamięć o nich.
Inni chodzą po ruchomym piasku
umierają cicho w zapomnieniu otchłani.


Tam na górze ktoś tak sobie zaplanował.
jednym perły wcisnął w dłonie
innym pozostawił tylko puste słowa.

To oni syzyfowy kamień porażek wtaczają
to im wiatr w oczy szyderstwem wieje
jak bure kundle resztki pod stołem zjadają
świat perły podziwia, a z nich się śmieje.

Wszystko co po nich zostaje mgiełką uleci
Ich imię wyryte w końcu z kamienia spłynie
zawsze żyli w cieniu perłowych dzieci
gdy umierają, ślad po nich wszelki ginie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



odnośnie pierwszej linijki: wazelina
odnośnie drugiej: w wiadomościach co wieczór też pokazują z życia wzięte rzeczy ;]


pozdrawiam

Cecylio Tobie nie musi się podobać
Jak takie nie miłe komentarz chcesz napisać,to ugryznij się najpierw w język
Bo to nawet na kobiętę nie przystoi
Pozdrawiam milutko
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



odnośnie pierwszej linijki: wazelina
odnośnie drugiej: w wiadomościach co wieczór też pokazują z życia wzięte rzeczy ;]


pozdrawiam

Cecylio Tobie nie musi się podobać
Jak takie nie miłe komentarz chcesz napisać,to ugryznij się najpierw w język
Bo to nawet na kobiętę nie przystoi
Pozdrawiam milutko


przepraszam, to wina mojego zboczonego gustu, nie lubi kiczu.... i nic na to nie poradzę


pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   sam się siebie przestraszyłem :)))   przepraszam, wybacz mi :)   i bardzo się cieszę, że zrozumieliśmy się :)   to fantastyczny moment !   dziękuję Ci pięknie :)   i serdeczności oczywiście dla Ciebie :)  
    • Boże ty co nieśmiertelność sprowadzasz między nas. Ty się wyróżniasz, nad ludzi mas, Nawet ślepy się podniesie, Aby zobaczyć twoje obrazy, Które trwają, nie to co chwila krucha. Na pewno więc to jest Bóg. Przecież przechodzisz ram czasu próg. My - zatrzymani. Teraz ja z tego chłonę, I tworzę nowe pieśni. Kiedy wyzionę, Ducha one ostaną. Zaraz. Czy Cię z kimś nie pomyliłem? Tak zapatrzony oczy upiłem. Boże? czy jesteś tym Bogiem? Czy człowiekiem?
    • @KOBIETA Tak. Z błoną między palcami. Pomaga przy pływaniu :)  
    • @Migrena i dionizyjskość daje nadzieję na przetrwanie, ale nie ta jej odmiana, która zbliża się do śmierci i rozkładu. Jest to takie rozbuchane niedomówienie...O to mi chodzi, kiedy piszę, że to wszystko paradoks.  @Migrena nie zmęczyłeś, tylko przestraszyłeś gwałtowną reakcją:) @Migrena 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam
    • @Poet Ka   tak !!!   zgadzam się.    paradoks jest rdzeniem tego wiersza.   brutalność materii i cielesnosć zderzają się tu z desperacką próbą przetrwania a naturalizm staje się narzędziem do pokazania, że ciało pamięta więcej niz miasto i język .   w tej całej    sprzecznodci tkwi napięcie polegajace na tym, ze im bardziej akt wydaje się brutalny i Tanatosem nasycony, tym bardziej staje się świadectwem zycia i istnienia w swiecie, który chciałby nas rozpaść.     i jeszcze dodam bo mnie korci :)   w tym napięciu między brutalnością a trwaniem samego siebie ojawia się sens bycia .   ciało nie kłamie, a miasto staje się lustrem, w którym widac granice życia i myśli !!!   to tu, między oddechami i ciałami, filozofia staje się doświadczeniem, a nie prostym  słowem.     no to się nagadałem ;)   jezeli zmęczyłem - przepraszam :)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...