Barbara Szala Opublikowano 13 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2007 Chłodny wieczór otula do snu białe koniczyny
Orston Opublikowano 13 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Proponowałbym unikać metafor w haiku.
Fanaberka Opublikowano 13 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Proponowałbym unikać metafor w haiku. Racja. A może opisać te koniczyny w sposób sugerujący zasypianie. Np, że kładą główki na czymś tam, czy coś w tym rodzaju. (główka pasuje - to nazwa kwiatostanu)
tygrys_pietrek Opublikowano 13 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hej ladna impresja. kiedys na jednym forum wyczytalem takie cus: W zmarzniętych dłoniach Otulam ciężko ranną Głowę żonkila - Zuzan-na _ moja pierwsza reakcja byla taka jak orstona, nawet zabralem sie za poprawianie jak fanaberka ale pozniej pomyslalem sobie ze tak naprawde to nie wiem kto i dlaczego czegos w haiku zabrania albo cos nakazuje. brak nazwisk, rysopisow itd. wszycy cos powatrzaja na kogos pokazuja ale jak sie troche za tym pochodzi to wkoncu nic sie nie znajduje. i to byl shock ! pozniej doszedlem do wniosku ze nie istnieje zadna definicja haiku. owszem czasem ktos cos sugeruje ale nikt nie podaje przepisu na haiku. wtedy wpadlem w dolek. kawalek mi sie podobal ale jakos nie pasowal mi do twardego drylu. im dalej brnalem tym bylo gorzej i wreszcie skonczylem jak ci uczniowie z noweli mrozka pt. "slon" "A uczniowie, ktorzy byli wtedy w ogrodzie zoologicznym, opuscili sie w nauce i stali sie chuliganami. Podobno pija wodke i tluka szyby. W slonie nie wierza w ogole." pietrek
Barbara Szala Opublikowano 13 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2007 troche masz racji w tym ze nie ma przepisu na haiku, glównie chyba dlatego ze to calkiem inna kultura inny jezyk - obrazkowy nie martwie sie metafora a raczej tym ze chcialam oddac mgle w tym haiku a jakos nikt jej nie zobaczyl. czyli za malo sie staralam :)
tygrys_pietrek Opublikowano 13 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jesli to miala byc mgla to faktycznie nie trafilas bo ja wzialem to za szron na konczynie. calkiem niezly kawalek a o metafory sie nie martw. kazdy kto zajmuje sie haiku od czasu do czasu gubi pojecie czym ono jest i szuka punktu podparcia to w liczbie sylab to w obecnosci czy tez braku metafor. przykladowo ja patrze na liczbe wersow. jestem do tego wrecz fanatycznie przywiazany. oczywiscie nie odsadzam od czci i wiary kawalkow ktore maja po cztery wersy czy jeden wers albo dwa ale wtedy o tym czy bede go bronil jako haiku czy nie, decyduje to czy mi sie on osobiscie podoba. sorry ja tez musze miec w czyms punkt zaczepienia :/ what is a haiku "Today it may be possible to describe haiku but not to define it." Hiroaki Sato: Author; Columnist; and Editor of "One Hundred Frogs: From Matsuo Basho to Allen Ginsberg" "There are descriptions of haiku as there are stars in the night sky: this is mine." Alan Summers - Recipient, Japan Times Award for haiku pietrek
Fanaberka Opublikowano 13 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2007 Jeszcze tak mi się nasunęło, bardziej sielsko: chłodny wieczór otula do snu w białej koniczynie ;))
Barbara Szala Opublikowano 15 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2007 dziekuje tez mi si spodobalo takie bardziej miekkie, czuc caly zapach nocy i tych koniczyn :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się