Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

śmiechem powiek odganiam
kalekie sny...
by oblać je aksamitem łagodności
wprowadzić w krainę cichości i dobrego
smaku nie mijania wiecznego

idę sama ścieżką przekreślonej obietnicy słów i zapewnień
nie wierzę!
Choć chcę
zamykam drzwi, które sama pozwoliłam otworzyć przyszłości
nad obłokami zatrzymanych
dźwięków ciszy.

Opublikowano

cholernie źle się czyta (ze względy na ułożenie wersów i interpunkcje)
i nudzi się raz dwa, nie ma tam żadnej takiej akcji, z tego co zauważyłam piszesz wiersze, po to żeby 'ładnie wyglądały', dobierasz słowa żeby wzruszały swym pięknem
ale gdzie tu treść!!?? przesłanie dla czytelnika? nie wiem coś nad czym mogłabym się zatrzymać, zastanowić i pokiwać głową?


pozdrawiam :)

Opublikowano

Wiersz nie jest poto aby się podobał on zawiera mysli,kótrych odrazu nie widać ...one są ale ukryte..
to,że sie cholernie źle czyta tez ma swój cel....Tekst nie jest tak tylko do przeczytania ale do zastanowienia się.
Tresć Ok
Ide drogą ta którą każdy z nas idzie a tu pomyłka zła droga zły ruch i wracam do tego co było .
PRZESŁANIE DLA CZYTAELNIKA: mysl nad tym co sie dzieje wokoło Ciebie i nad tym co robisz .


Mam nadzieje,że to wyjasniło sprawę ..takiech rzeczy jak tłumaczenie tekstu się nie robi ale w drodze wyjątku .


Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • codzienność  często przepada  w nicości  gdy próbujemy  zobaczyć mijający czas  przez pryzmat  gdzie kolory  mijają się z realem  zachwyt nie zamiera    ekranik z nami  delektuje się  wygenerowaną fikcją  przebraną za ...   przechodzi  bez względu na pogodę  z jednej perspektywy  do drugiej suchą stopą    malowane emocje  są prawdziwe  mimo ... że nie zaistniały    umysł zarejestrował  je jako fakt  nie weryfikujemy  żyjemy nimi    po długim pobycie  powrót do siebie  bywa brutalny    4.2026 andrew  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - miło mi że tak pozytywnie widzisz ten wiersz - dziękuję -                                                                                                            Pzdr.serdecznie. Witaj - dziękuje ci bardzo za te tak - miło że czytasz -                                                                                                 Pzdr.
    • @wiedźma - @Lidia Maria Concertina - @Leszek Piotr Laskowski - dzięki - 
    • @Leszek Piotr Laskowski Też kiedyś napisałam o żołędziach, ale bardziej lekko. Twój wiersz jest majestatyczny, ale tak pięknie pochylający się nad tym co małe, zwyczajne, a piękne.  Tyle tu wrażliwości i miłości do natury. Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam.
    • "Czas żołędzi nad Utratą " Czas żołędzi pluskających, dojrzałych – tego nie znałem. Ze starych i pięknych dębów spadają i pluskają, więc się zatrzymałem. Rzek rzadka to ozdoba; tajemniczy dźwięk ich plusku mnie zawołał. Jak kamieniem ciskanym spadają na wodę, tworząc lustrzane koła. Lekko falami płynące w dorzeczu dębów szumiących, podkreślają ich urodę. Widzę las kaczych kuprów, w wodzie na wpół zanurzonych, w dnie rzeczki buszujących. Bezwstydnie nad wodą, zadkami wystawione, nas, przechodzących, ironicznie traktują. Dęby masywne, dęby piękne, książęcym dworem pachnące. Dzieci – żołędzie Utraty – z miłości gniazd wypadające, ruszają podbijać te światy. Płyną z nurtem matki rzeki niby żaglowce odkrycia, po nowych pokoleń aprobatę. I tak w podróży bez końca  niesione prądem I cieniem, szukają żyznej przystani. By kiedyś, w słońca promieniach, stać się znów dębów koroną – rzeki wiernymi strażnikami. Leszek Piotr Laskowski.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...