Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

jesień


Rekomendowane odpowiedzi

Jesień przemiła pani
Uroków ma tysiące
Srebrem cię omami
Biciem serca gorącym

Przyjdzie naglym marzeniem
Mgiełką zasnuje oczy
I gorącym pragnieniem
Może jeszcze zaskoczyć

Potrafi wznieść na szczyty
Czułości i rozkoszy
By nagle z wielkim krzykiem
Na sam dół się stoczyć

Skropić policzki łzami
Jakby rzęsistym deszczem
Odświeżyć dawne rany
Jednym nieczułym gestem

Jesień to zbiór owoców
Tych słodkich i tych gorzkich
Tych hodowanych w pocie
I tych co same rosły

Jesień to czas wieczorów
Refleksji i nadziei
Dla ciebie szansa spora
By jeszcze siebie zmienić

Na odlot samolot czeka
za horyzont powiek
Nieważne: cieć, poeta
Odleci dobry człowiek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...