Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wakacja...
miłość i słońce gorące.
Poznałam Cię
Twoją iskrzącą sie twarz
Twe piękne duże uśmiechnięte oczy
Twój promienny uśmiech
Ciebie...
Każda chwila z Tobą to
było coś pieknego
Twe delikatne dłonie, które
splatały się z moimi,
Czułam gorąc w sercu.
W pewnej chwili wszystko przemineło
jak z wiatrem.
Odszedłeś w swoje strony,
a ja zostałam sama z marzeniami i
wspomieniami o Wakacyjnej Miłości

Opublikowano

[quote]Odeszłeś



Odszedłeś!

Błagam, dbajmy o nasz piękny, polski język...

Generalnie wiersz mówi w bardzo prosty sposób o przeżyciach - prawdopodobnie - autorki. Z Twojego punktu widzenia na pewno jest piękny, i na pewno przywołuje setki wspomnień. Jednak jak dla mnie jest raczej zbyt "po prostu".

Mimo wszystko gratuluję wakacyjnej miłości, cóż piekniejszego może się zdarzyć. Szczególnie jeśli niespełniona miłość... O cóż więcej poeta może prosić:

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Co do jednak wiersza... Myślę, że mógłby być lepszy. Choć nie wykluczam, że mogę się mylić :P

powodzenia :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Posem   Interesujący kontrast między fizycznością obrazów (deszcz, chłód wchodzący do płuc) a abstrakcją emocji ("ciężar filozoficzny") . Podoba mi się metafora pogody jako stanu wewnętrznego - od suchej rozmowy, przez chłód w płucach, po nadzieję ukrytą w powrocie lata - jest tu  obraz zimna "rozgaszczającego się przyjemnie w płucach" – ten paradoks przyjemności i dyskomfortu naprawdę jest świetny! :) 
    • @Berenika97 Nie jest to piosenka ani wyłącznie wiersz. To miejsce, w którym słowo próbuje usłyszeć własny dźwięk. Pozdrawiam i dziękuję :)))    
    • @Trollformel   To bardzo trafna obserwacja. Wirtualny kontakt daje namiastkę bliskości, ale nasze zmysły potrzebują czegoś więcej - dotyku, głosu na żywo, obecności drugiej osoby. Też to czuję. Dziś, gdy czekałam  kilka minut na lekarza - pewna pani w wieku emerytarnym opowiedziała mi o swoich wnukach -  przyjechali do niej z Norwegii, w tym bliźniaczki, z których jedna jest autystyczna. Słuchałam z uwagą, bo przy okazji dowiedziałam się o systemie edukacyjnym w Norwegii na różnych poziomach. :))) Nie muszę dodawać, że czas okazał się bardziej relatywistyczny niż sądziłam i go nam zabrakło. :)  
    • @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!  Świetnie to przedstawiłeś!  Dziękuję za te mądre słowa - szczególnie za myśl o wrażliwości, która z jednej strony pomaga zrozumieć świat, z drugiej czyni bardziej podatnym na zranienie. Pozdrawiam serdecznie! @Poet Ka   Bardzo dziękuję!   To piękne ujęcie, może siła właśnie na tym polega -  na świadomości, nie na braku słabości. Pozdrawiam serdecznie! @Leszek Piotr Laskowski @Benjamin Artur   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • Uśmiechnięte myśli :)) to chyba te, które się człowiekowi wyrywają jakimś głośniejszym uśmiechem w miejscach ku temu nie wskazanym, jak np autobus. Oby takich było jak najwięcej.   Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...