Madonna Opublikowano 30 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2007 płachta nieba bawełnianego z ciężkimi chmurami z waty opada, pokrywa skorupą cały czas pod ziemią papierowe drzewa szeleszczą prowizorycznie domki z kartek myśli określone stoją, opierając się o cienie na łące z bibuły by sami zostać ze sobą- ciało i dusza- my sami ubieramy oczy z mgły by lepiej widzieć sztukę jaką ciało obmywamy
Cecylia Pierugg Opublikowano 30 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2007 treść piękna, tylko wiele do życzenia pozostawia wizualizacja graficzna wiersza, układ wersów był zrobiła bardziej wolny. pozdrawiam :)
Madonna Opublikowano 30 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2007 To na gg prześlij mi jak byś to chciała widzieć...
Poszlaka Opublikowano 30 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Znowu bardzo ładnie oddana obserwacja - taki, wydawałoby się zwyczajny obrazek oddany w niezwykły sposób. Czy można mu zatem cokolwiek zarzucić? Tak! Nadmiarowość emocjonalną, niedostępną dla śmiertelników. To jak wykrzykiwać co rusz patrząc w mikroskop: o! widzę pantofelka! gdy ten z boku może tylko w to wierzyć, albo nie. W takim razie - trzeba skupić się wyłącznie na konkretach. Powiedzmy tak: chmury drzewa domy na bibule łąki ciało =-=
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się