Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ciekawy wiersz. Nie wiadomo, czy to "rzeka" łez na policzku, czy odbicie twarzy w rzece, i czy ta twarz jest promienna, czy zapłakana, a tylko "krzywizna" falującej wody sprawia, że wygląda jak uśmiechnięta - takie niejasne miraże, jak we śnie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Też właśnie się zastanawiam. Że niby łzy?.. ale zielone? Nie wiem co to znaczy, ale tak czy inaczej podoba mi się ( jak wszystko co ma zieleń w sobie) :)

Wiersz moim zdaniem oryginalny, ma cos w sobie. Sprawia tylko wrażenie trochę zagmatwanego, jakby autorka przedobrzyła z treścią w stosunku do formy.
Opublikowano

Porównanie nie dla mnie - rzeka jak kałuże, troszeczkę na wynos jest to. Chociaż można ocean porównać do jeziora, a jezioro do oceanu, chociaż o wiele efektowniej jest znaleźć inne rozwiązanie, np;
"wpłynąłem na suchy przestwór oceanu" - o, to jest wzorcowe.
Dalej ta rzeka płynie jak łzy - to albo-albo, albo rzeka, albo łzy. Czemu "krzywą" to już tajemnica, ale jest to efektowne (te łzy na buźkach).
Puenta radosna, ale ja tak radośnie nie podchodzę do tego utworu, żebym nie napisał "potworu".
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - tak jak napisałaś w komentarzu - miłość zawsze cieszy to             cenny skarb o który trzeba dbać - nawet gdy trudne              trafiają się noce lub dni -                                                                                   Pzdr.serdecznie. @M jak Malkontent - dzięki -                                                         Pzdr.
    • Szemrzą strumyki szumią pola las kamienie bębnią towarzyszy wiatr         … wielki poeta jako dramaturg donośnie krzyczy ( egzystencjalnie)   jako jedyny?   może odpowie wróżka i echo          
    • Życie starszego mocno, dopiero co owdowiałego mężczyzny. Jeszcze wczoraj ktoś był, mówił, spał z nim, dzisiaj już jest sam w dzień i w nocy. Te same czynności, które jeszcze wczoraj miały sens, wykonywane z rozpędu, żeby coś robić. Jego umysł i on sam zatrzymali się wczoraj razem z czasem, który stanął wraz z jej śmiercią. Bardzo dobry i poruszający wiersz, świadczący o ogromnej wrażliwości autorki. Brawo. M. 
    • @Berenika97 Trochę jak o tym kocie od Szymborskiej
    • @Berenika97 Tak. To tak jak grasz w szachy i wiesz, że widzisz i rozumiesz jedynie część, pojedynczą warstwę trójwymiarowego obrazu. Ale masz też przeczucie, że na innym poziomie ziarnistości/ zoomie, do którego nie masz dostępuu - ten sam obraz wygląda inaczej. I do tego dostajesz jeszcze przeczucie... Że to wszystko rozrasta się rizomatycznie w różne ścieżki. A gdy tak jest w wierszu... To okazuje się, że przy każdym nowym czytaniu zaczynasz odkrywać w sobie tę pustkę, którą wiersz zaczyna wypełniać zawsze jednak, z definicji pozostawiając brak, który nadal będzie pytał. Jeśli wiesz co chcę powiedzieć...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...