Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

duszność

jak krawat zwisa, nad płucem lewym
tak i powinna wiara w płuco prawe -
wlewać więcej wiary w siebie
aniżeli uznawać niższość, lewemu prym...

tak jak i kwiat, któremu podcięto łodygę
wie - już nie ma stóp, ani niezdobędzie wtóro
jednak w wierze, jest wszystko wyłożone
czasem tylko trzeba sięgnąć dna, i w góre!

i tak sięgając zenitu... -

powiadają ci co byli na miejscu zgonu wiary
oddać wszystko można, pasa, kota, czy dom
nawet można spalić woskową żonę, i połyskać skóry
wnet, tylko jednego ocalić, ni to jest gorm...


inni też powiedzą anegdotkę, w szczerym znaczeniu
kto rodzi się o godzinie wtórej, o tej godzinie...
i odwtóro - o tej samej ginie...
wiary nam brak, jak wiary brak przeznaczeniu... -
naszemu...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Ma coś w sobie ten wiersz,ale mozna go inaczej napisać,
zmieniła bym 1szą zwrotkę,coś takiego;
'Jak krawat zawiązany na szyji
Zwisza nad prawym i lewym płucem
Tak więcej wiary wlewamy w serce'
cos takiego
I ostatnia zwrotka 2gi i 3ciwerset mozna jakoś połączyć
ale to tylko moja sudestia

Pozdrawiam milutko
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Ma coś w sobie ten wiersz,ale mozna go inaczej napisać,
zmieniła bym 1szą zwrotkę,coś takiego;
'Jak krawat zawiązany na szyji
Zwisza nad prawym i lewym płucem
Tak więcej wiary wlewamy w serce'
cos takiego
I ostatnia zwrotka 2gi i 3ciwerset mozna jakoś połączyć
ale to tylko moja sudestia

Pozdrawiam milutko


nie, nie, nie to by zmieniło całe znaczeni tekstu, tu chodzi o wierę, i jej się trzyma wiersz...
P.S, proszę, jeśli nie rozumiesz znaczeni tekstu nie próbuj go ać przekształceniom na całe zwrotki bo to boli autora, bo wie że to cuż chciał przekazać zostało spalone, i wkuwa się to,bardzo
ewentualnie jakieś poprawki metaforyczne, przenonie, błędy lub w wierszach w których rozumiesz przekaz logistyczne i zmiany zwrotek, ok?
pzod
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Ma coś w sobie ten wiersz,ale mozna go inaczej napisać,
zmieniła bym 1szą zwrotkę,coś takiego;
'Jak krawat zawiązany na szyji
Zwisza nad prawym i lewym płucem
Tak więcej wiary wlewamy w serce'
cos takiego
I ostatnia zwrotka 2gi i 3ciwerset mozna jakoś połączyć
ale to tylko moja sudestia

Pozdrawiam milutko


nie, nie, nie to by zmieniło całe znaczeni tekstu, tu chodzi o wierę, i jej się trzyma wiersz...

Tak,tak ale krawat nie równo leży,myślisz,że to dobra wiara?
cały czas myślałam o wierze
a na początku piszesz,że jest nie stała
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




nie, nie, nie to by zmieniło całe znaczeni tekstu, tu chodzi o wierę, i jej się trzyma wiersz...

Tak,tak ale krawat nie równo leży,myślisz,że to dobra wiara?
cały czas myślałam o wierze
a na początku piszesz,że jest nie stała

wiesz, ten co jakiś czas wzywa przekonanie do wiary, np:jak krawat zwisa, nad płucem lewym
tak i powinna wiara w płuco prawe(...)", i tutaji tkwi sedno, krawat jak się kiwa to kiwa się i wiara, to takie poorównanie, tutaj cały czas jet wzywana jakaś rzecz do podjęcia wiary i riposty w postaći opisu jak ta wiara w egzystencji się "sprawuje"
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tak,tak ale krawat nie równo leży,myślisz,że to dobra wiara?
cały czas myślałam o wierze
a na początku piszesz,że jest nie stała

wiesz, ten co jakiś czas wzywa przekonanie do wiary, np:jak krawat zwisa, nad płucem lewym
tak i powinna wiara w płuco prawe(...)", i tutaji tkwi sedno, krawat jak się kiwa to kiwa się i wiara, to takie poorównanie, tutaj cały czas jet wzywana jakaś rzecz do podjęcia wiary i riposty w postaći opisu jak ta wiara w egzystencji się "sprawuje"

Ja tam wolę jak wiara jest w środku,a nie na boku
Bo to chwiejna decyzja
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wiesz, ten co jakiś czas wzywa przekonanie do wiary, np:jak krawat zwisa, nad płucem lewym
tak i powinna wiara w płuco prawe(...)", i tutaji tkwi sedno, krawat jak się kiwa to kiwa się i wiara, to takie poorównanie, tutaj cały czas jet wzywana jakaś rzecz do podjęcia wiary i riposty w postaći opisu jak ta wiara w egzystencji się "sprawuje"

Ja tam wolę jak wiara jest w środku,a nie na boku
Bo to chwiejna decyzja


Ja jestem typem buntownika choć dla poety wiara to nadrzędna wartość, przedewszystkim dla' zawodowego" poety...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ja tam wolę jak wiara jest w środku,a nie na boku
Bo to chwiejna decyzja


Ja jestem typem buntownika choć dla poety wiara to nadrzędna wartość, przedewszystkim dla' zawodowego" poety...

Widzę to,ale czy warto być takim buntownikiem?
Wiara jest w to co się pisze
i w o się wierzy
A czy zawodowo?
Ważne ,żeby trafiło do czytelnika.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Ja jestem typem buntownika choć dla poety wiara to nadrzędna wartość, przedewszystkim dla' zawodowego" poety...

Widzę to,ale czy warto być takim buntownikiem?
Wiara jest w to co się pisze
i w o się wierzy
A czy zawodowo?
Ważne ,żeby trafiło do czytelnika.

wiara kształci nas od wnęku, nie powiem że gdybym nie wierzył że zostanę w sławnym poetom, poprostu niepisałbym,
to jest dla mnie jedyna możliwość zostania w pamięci tego świata...
i dla ciebie poniekąt też...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Widzę to,ale czy warto być takim buntownikiem?
Wiara jest w to co się pisze
i w o się wierzy
A czy zawodowo?
Ważne ,żeby trafiło do czytelnika.

wiara kształci nas od wnęku, nie powiem że gdybym nie wierzył że zostanę w sławnym poetom, poprostu niepisałbym,
to jest dla mnie jedyna możliwość zostania w pamięci tego świata...
i dla ciebie poniekąt też...

No napewno masz rację
tak spytam,czy Ty ślązak?
Bo tak piszesz'wnęku'-czy zdrabniasz?
Jak trafisz w gust czytelnika
to życzę sukcesów.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wiara kształci nas od wnęku, nie powiem że gdybym nie wierzył że zostanę w sławnym poetom, poprostu niepisałbym,
to jest dla mnie jedyna możliwość zostania w pamięci tego świata...
i dla ciebie poniekąt też...

No napewno masz rację
tak spytam,czy Ty ślązak?
Bo tak piszesz'wnęku'-czy zdrabniasz?
Jak trafisz w gust czytelnika
to życzę sukcesów.

zdrabniam...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Bardzo dziękuję!   Dziękuję za tak piękny komentarz.  "Zostań"  jako akt oporu - to dokładnie to, co chciałam powiedzieć, tylko Ty ująłeś to precyzyjniej niż ja.   Nazwałeś to trafniej niż ja - fałszywą gramatykę mroku, która każe czytać margines jako całą stronę wyroku.   Ale to nie rozpacz pisze puentę, to nie ona ma ostatnie słowo - "zostań" jest czasownikiem oporu, odmianą, która trwa od nowa.   Dziękuję  i serdecznie pozdrawiam. :) 
    • @Berenika97 Bereniko, ten fragment o rozpaczy, która nie jest autorem, a jedynie zbyt szerokim marginesem, zatrzymał mnie najmocniej. Dla mnie taka rozpacz to wręcz chodzenie nie po marginesie, tylko po parapecie – bo to jedyne miejsce poza oknem, ale tak szalenie ryzykowne... To nie jest miejsce, na którym można się bezpiecznie zatrzymać. Twój wiersz ma w sobie potężną, ocalającą siłę, a puenta o pęknięciu skorupy niesie bezcenne światło. Wybitne, głębokie pisanie. Wielkie brawa!  
    • Kto ?   Kto pisze tak pięknie, lekkim piórem,  ciekawie, z pazurem, tak pewnie   Kto ? tworzy namiętnie, pisząc i zaskakując  nowym wierszem  jego formą i rymem  nie wychodzi przed szereg dyskretnie   Kto ? pisze tak, jakby miał  zasoby natchnienia,  niewyczerpalne nie do wypalenia   nie do podrobienia  nie do zatopienia    1.08.2026 r. NatusieK97
    • @andrew   Bardzo dziękuję!  Piękna odpowiedź! Czuję w Twoich słowach tę samą walkę i to samo uparte "mimo to wierzę". Serdecznie pozdrawiam. :) @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziękuję!  A nieraz   tory prowadzą przez ciemność, zanim znajdą peron.    Masz rację - to nie senny lot, to twarde szyny, ciężki trud, czasem pociąg staje w pół, nim dojedzie tam, gdzie ma być cud.   Dziękuję, że nie boisz się nazwać ciemność po imieniu - bo tylko prawda o tym dnie da światło w tym  cierpieniu.   Serdecznie pozdrawiam. :)    @Posem   Bardzo dziękuję! Dziękuję Ci za te słowa - to bardzo mnie poruszyło. To zdanie o marginesie było dla mnie ważne, gdy je pisałam, więc cieszę się, że tak samo zadziałało u Ciebie. A to, co piszesz o czytaniu po raz kolejny - że nadzieja przestała rzucać się w oczy, bo po prostu w niej byłeś - to chyba najpiękniejsze, co może usłyszeć autor.    Serdecznie pozdrawiam. :)    
    • @Maksymilian Bron Ktoś tu chyba ogłądał niedawno Odyseje Nolana :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...