Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Skamienialy szkielet gigantycznych rozmiarow nazywa sie Space Jockey. Na planecie zamiatanej nieprzyjaznym wiatrem spedzil wystarczajaco duzo czasu, zeby obrocic sie w kamien. Gdy pierwsze podniecenie opada a puls powoli powraca do normy, uwage nasza przyciaga ogromny teleskop, czy moze luneta, ktora stwor trzyma przy kamiennym oku. Jakie horyzonty mierzyl? Ktore z mglawic wiekszych od ziarenka piasku? Takie rodza sie pytania. Przyjrzawszy sie blizej, dochodzimy do wniosku, ze rownie fascynujace sa wypustki jego kregoslupa, czyniace go podobnym do olbrzymiego trylobitu. Nie mozemy sie powstrzymac i z platformy, ktora nie jest juz nasza platforma, slyszymy jak usta nasze szepcza: "Oh, my God". Nigdy wczesniej nie bylismy swiadkami tak dramatycznej historii. Podskornie czujemy, ze statek potwora byl kiedys zywy. Odgadujemy dokonana integracje systemow. To tak, jakbysmy byli w brzuchu wieloryba. Planeta ziemia, zna podobne przypadki, ktore, tak jak wszystkie watpliwe fakty, funkcjonuja jedynie poprze przekaz ustny. Resztka zmyslow wysuwamy pazury i wbijamy je w rzeczywistosc. Biorac gleboki oddech, wycofujemy sie powoli, w glab.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Moja Babcia tak czyściła to lastryko przez 20 lat. Dopóki nie zapomniała drogi na cmentarz, imienia Dziadka i swojego. Dawno u nich nie byłem. Pojadę pogadać. Dzięki za to.
    • @hollow man   Bardzo dziękuję!  A wiesz, że ten "klimat" to nie z filmu (nie widziałam go) , ale z wizyty na cmentarzu. Dwie kobiety wspominały swoich mężów, jakby oni żyli. I to było fascynujące.  Nie podsłuchiwałam, tylko rozmawiały tak głośno, że trudno było nie słyszeć. :)))     Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Radosław   "rękawami" - brzmi bardziej naturalnie , brzmi realistycznie mimo przeskalowania. "rękawem" - będzie bardziej surrealistycznie i niepokojąco. Jeżeli chcesz wzmocnić oniryczny ton- liczba pojedyncza może być mocniejsza. Jeśli wolisz spokojniejszy, bardziej "realistyczny" obraz ubioru zostaw tak, jak jest.    
    • @Berenika97 I tak sobie siedzą na tym cmentarzu głaszcząc lastryko. Taka seria gorzkowesoła z Ricky'm jest chyba jeszcze na Netflix - After Life. Klimat się udzielił.
    • - Popatrz. Znowu zarasta. - Jak wszystkie chłopy. Trawa nie uznaje wdowieństwa.   - Przecież dopiero tydzień temu ogoliłam do zera. - Widocznie natura nie lubi czekać.   - Wyszorowałam go szczotką, jak każdej niedzieli. - Kamień ma dobrą pamięć. Ja tylko umyłam - nic nie powiedział, nigdy nie był rozmowny, teraz ma jeszcze łatwiej. - Mój lubił być czysty. - Umarli niczego już nie lubią. To my pamiętamy za nich. - Przykryłam go jesionką z rudych chryzantem. Tutaj zawsze wieje. - Żywi zawsze coś przynoszą. Umarłym nigdzie się nie spieszy. Ja swojemu narzuciłam tylko szalik z jedliny. - Zapaliłam znicze. Znowu lśni. Jak za dawnych, narzeczeńskich dni. - Bardziej tobie potrzebne jest to światło niż jemu. - Pora wracać. - Do przyszłego tygodnia!  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...