acrux Opublikowano 5 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2007 będziemy myśleć o bezzębnym małżeństwie. pieścić drzewa i grabić liście z opadłych rąk by podnieść oczy na opustoszałe wnęki łóżek. potem już tylko prosto przed siebie z sobą pod rękę i w tobie równolegle do umysłu przystaniemy przez chwilę na opuszczonym trawniku do pasa. w pasie są trzy biodra. jedno zamyka się tuż przy kręgosłupie i przeprasza dwa pozostałe za niewydolność. teraz tak jest dobrze. odczekamy kolejność złożonych przyrzeczeń by prosić górę już nie o dół.
Amelija_Em. Opublikowano 5 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2007 cuś Ci przeskoczyło w ostatnim wersie? Witam i TAK!Całun.m.
Oxyvia Opublikowano 5 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2007 Odczytuję to jako dość... hmmm... rubaszną satyrę na życie małżeńkie. Szczególnie podoba mi się zestawienie długości dwóch pierwszych wersów, myślenie o bezzębnym małżeństwie oraz następujący fragment: "przystaniemy przez chwilę na opuszczonym trawniku do pasa. w pasie są trzy biodra. jedno zamyka się tuż przy kręgosłupie i przeprasza dwa pozostałe za niewydolność." Pozdrawiam. ;-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się