nie ma Opublikowano 17 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2007 Ciepłym majowym deszczem napisałam Twoje imię na przybrudzonym szkle. Tym pyłem moja miłośc przykryta. Szklaną urną otoczona, by powstać czeka, wzniecić marny żywot, jak najlichszy płomień. I popiołem zgasnąć. I spłynąć deszczu kroplą. Na powrót wstać... Innym imieniem ogłosić istnienie, tym samym przybrudzonym szkłem władać przez krótkie jak krople chwile. Krzyczeć burzą ryków, rozpaczą grzmotów, tęsknotą... odmierzaną miarowo mżawką spadającą na parapet. I płakać... Płakać nienawiścią, miłość nienawidzi maja - majem kwitnie i upada; kroplą deszczu zapisana. Jak gorzką łzą... opada.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się