JacaM Opublikowano 14 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2007 Na migdałowym dywanie szczekająca walizka Potknąłem się o nie-stanie leżąc bełkotliwie wiodę fiolet za kreską Przetykanie czerwieni zakończone sukienką Jej skóra opowiada historię dotknięć Pod moimi palcami brąz blednie chwilą Finał nieznanie znany Oczywiście wielokrotnie niebanalnie powielony /Bzdurce/
Dorma Opublikowano 14 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2007 Niezły wiersz. Bardzo podoba mi sie pierwsza strofa a szczególnie: Potknąłem się o nie-stanie Jakiś czas temu też chciałam użyć takie słowotwórczej metafory i nie za bardzo wiedziałam jak. Myślę, że myślnik jest dobrym rozwiązaniem. Natomiast niepodoba mi się: Finał nieznanie znany - to już troche przekombinowane
Z Cz Opublikowano 14 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2007 A mi sie podoba :) Bardzo miły wiersz.
Oxyvia Opublikowano 14 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2007 Niezły. W moim odczuciu zabawny, trochę zartobliwy erotyk. Zwłaszcza ta "szczekająca walizka", "potknąłem się o nie-stanie", "leżę bełkotliwie". "Finał nieznanie znany" oraz "wielokrotnie niebanalnie powielony" - dla mnie to jasne i nie przkombinowane - tak to właśnie jest w seksie! ;-) Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się