Szugar Opublikowano 6 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2007 Czarne pagórki Usypane z liści- Kocham las nocą
Fanaberka Opublikowano 6 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2007 "kocham" prawie na pewno nie powinno być, chociaż - tyle tych szkół. :-)
Ann N.N. Opublikowano 8 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2007 Chodzi właśnie o to by zaszczepić tę miłość poprzez pokazanie piękna lasu. Ale nie można tego dawać w haiku na talerzu... Zero nazywania uczuć. Uczucia mają być wywołane poprzez prostych parę słów, poprzez ich grę, poprzez wyczarowany nimi obrazek. Pozdrawiam serdecznie
Ann N.N. Opublikowano 8 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. * czarne pagórki noc co noc pod księżycem wołanie wilcząt
tygrys_pietrek Opublikowano 8 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Faktycznie szkol jest wiele a temat grzaski. Problem jest w zasadzie prosty: haiku moze byc zarowno relacja jak i deklaracja. Mozemy dazyc do wywolania jakis emocji w czytajacym poprzez odpowiednie zestawieni obrazow albo mozemy wprost wyrazic swoj poglad z czym czytajacy moze sie utozsamic (albo i nie). Trzeba uczciwie powiedziec ze haiku pierwszego rodzaju jest przytlaczajaca ilosc podczas gdy haiku-deklaracji doslownie garstka. Haiku to jest sztuka mowienia najczesciej gorzkiej prawdy. Dopoki mowimy ta prawde o innych wszystko jest ok ale kazdy czlowiek przynajmniej raz w zyciu zostaje nagle sam i musi sie zmierzyc ze swoimi demonami wtedy pisze haiku deklaracje. Takich chwil jest zyciu niewiele dlatego haiku deklaracji tez jest malo. Gdybym mial podac jakies przyklady: I turn my back on Buddha and face the cool moon - Masaoki Shiki Shiki czuje ze zostal sam i Bog mu nie pomoze odwraca sie wiec w kierunku ksiezyca ktory go przesladuje i mowi "no dalej sk...synu". Kiedys pewien autor byc moze Lefski (jesli pomylilem sorry wielkie) napisal tutaj cos takiego: Nienawidzę zim... słony huk odśnieżarek. zamrarza moje serce. Dosc osobiste nie ? Zimowa depresja. Inny autor pisze: HAIKU ( z serii " Do Pana") Pozwól umierać Bez bólu Dziurawej podłogi. - Miles z Talesu Nie moglem dosc dlugo zajarzyc o co chodzi gdyby nie moj kumpel ktory wyszedl z duzych klopotow ze zdrowiem. Kiedy to przeczytal zapytal od razu: czy ten facet byl chory na raka ? Mowie: nie mam pojecia. Koles mowi: "bardzo realistyczne - facet jest smiertelnie chory i nie ma kasy a chata sypie sie mu na leb bo go nie stac na remont". Pewnie obsmialbym sie jak norka gdyby nie logika w tym wytlumaczeniu. Problem nie jest w uzyciu slowa "kocham" tylko w tym ze rzadko sie to udaje. Lepiej nie lapac sie za deklarowanie czegos poki naprawde czlowieka nie przycisnie. pietrek
Szugar Opublikowano 9 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2007 Kiedy ja mieszkam przy lesie i z okien mam idealny na niego widok;) Kocham stać przy balkonie i obserwować nocny las. Już taka melancholiczka ze mnie;)
Fanaberka Opublikowano 10 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Faktycznie szkol jest wiele a temat grzaski. Problem jest w zasadzie prosty: haiku moze byc zarowno relacja jak i deklaracja. Mozemy dazyc do wywolania jakis emocji w czytajacym poprzez odpowiednie zestawieni obrazow albo mozemy wprost wyrazic swoj poglad z czym czytajacy moze sie utozsamic (albo i nie). Trzeba uczciwie powiedziec ze haiku pierwszego rodzaju jest przytlaczajaca ilosc podczas gdy haiku-deklaracji doslownie garstka. Haiku to jest sztuka mowienia najczesciej gorzkiej prawdy. Dopoki mowimy ta prawde o innych wszystko jest ok ale kazdy czlowiek przynajmniej raz w zyciu zostaje nagle sam i musi sie zmierzyc ze swoimi demonami wtedy pisze haiku deklaracje. Takich chwil jest zyciu niewiele dlatego haiku deklaracji tez jest malo. Gdybym mial podac jakies przyklady: I turn my back on Buddha and face the cool moon - Masaoki Shiki Shiki czuje ze zostal sam i Bog mu nie pomoze odwraca sie wiec w kierunku ksiezyca ktory go przesladuje i mowi "no dalej sk...synu". Kiedys pewien autor byc moze Lefski (jesli pomylilem sorry wielkie) napisal tutaj cos takiego: Nienawidzę zim... słony huk odśnieżarek. zamrarza moje serce. Dosc osobiste nie ? Zimowa depresja. Inny autor pisze: HAIKU ( z serii " Do Pana") Pozwól umierać Bez bólu Dziurawej podłogi. - Miles z Talesu Nie moglem dosc dlugo zajarzyc o co chodzi gdyby nie moj kumpel ktory wyszedl z duzych klopotow ze zdrowiem. Kiedy to przeczytal zapytal od razu: czy ten facet byl chory na raka ? Mowie: nie mam pojecia. Koles mowi: "bardzo realistyczne - facet jest smiertelnie chory i nie ma kasy a chata sypie sie mu na leb bo go nie stac na remont". Pewnie obsmialbym sie jak norka gdyby nie logika w tym wytlumaczeniu.Problem nie jest w uzyciu slowa "kocham" tylko w tym ze rzadko sie to udaje. Lepiej nie lapac sie za deklarowanie czegos poki naprawde czlowieka nie przycisnie. pietrek właśnie o to chodzi, że te pagórki usypane z liści nie są uzasadnieniem dla "kocham" Dzięki za piękne przykłady :-)czarne pagórki usypane z liści las rośnie nocą
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się