zak stanisława Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 pani Wrzucik opowieść o Panuwkratkę pamiętam jak zdjęłam buty na środku sali ruszyłam śliskim parkietem ja wiedźmina brzóz i kumkania nie schodziłam z drogi pantoflarzom powiedziałeś: mała nie masz jednego kolczyka z perspektywy jednego ucha ta uwaga nie była taneczna sala wypełniona nieświeżym oddechem zgubionego zausznika nie żałowałam w końcu nie był złoty imitacja gierek słownych rodem z włoskich poematów skokiem lwicy na siedzenie założyłam stopy w kurzu wyczytałam legendy o kamasutrze wśród lasu nóg zasnęłam bujana melodią twojego głosu do dziś zapomnieć nie mogę
Judyt Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 "ja wiedźmina brzóz i kumkania":) uważam, iż stanisławo mogłabyś pozbyć się myślnika, poza tym bardzo sympatyczne, pozdrawiam ciepło
egzegeta Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Stasiu ja tam do Twoich wierszy zawsze z szacunkiem i nawet gdybym coś miał naprzeciw, to nie śmiałbym ...się ... wychylić :) ale w tym sympatycznym opisie jedno mnie zatrzymało otóż kobiecie nie wypada dokonać tygrysiego skoku - bo tu brak kobiecości :)) jeśli już to "skokiem lwicy" a może tak "pchlim skokiem" ...:)))) żabim, och - skokiem pantery - bo pantera to też ona :) pozdrówka
Judyt Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 a moim zdaniem wypada kobiecie, uchylam się od uzasadnień głębszych, pozdrawiam ciepło
Marlett Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 na wczasach - już? Wrócę -obiecuję:)))
egzegeta Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Judytko nie potrzeba żadnych uzasadnień ja przywołałem kobiecość - a ta u każdego faceta inaczej pojmowana u kobiet nie wiem, bo i piją i palą i skaczą i wulgarnie się odzywają i to też podobno kobiece :))) ale nie dla mnie czyli .... subiektywizm oczywisty:)
Judyt Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 wcale nie taki oczywisty ten subiektywizm, dla niektórych kobiet skoki wchodzą w życie, dla innych zaś nie, temat żeka żabowa, pozdrawiam ciepło
zak stanisława Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 jednak, wybacz Judytko, egzegeta ma rację, kobieta zawsze i w każdej sytuacji winna byc kobieca, przeto wolę lwicę bo ze znakum- made in china -tygrys. dzieki za poradny głos.... Judytko miło że bronisz jak lew....he he miłego dnia obojgu
zak stanisława Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Marlett, pani Wrzucik Panawkratkę na wczasach poznała...he he oj, dawno to było, dawno...... pozdrawiam ciepło
adam sosna Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 w jednym kolczyku? tylko walc
zak stanisława Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. sosen wyśpiewał ci wiatr? tak właśnie było!!!!!!
Reni Her Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 pamietam jak zdjełam buty na środku sali ruszyłam śliskim parkietem ja wiedźmina brzóz może nie byłam wiedźminą ale ta sytuacja jest mi bardzo bliska przypadkowo bywałam na zakurzonych i zadymionych parkietach a działo się...działo...pozdrawiam serdecznie :)
Ewa_Kos Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Całość bardzo kobieca a Pani jako towarzyszka Pana pasują bardzo do siebie jako para "Rzucik i Kratek" Pamiętam "rzucik" jako drobniutki element najczęściej kwiatowy w kształcie plamki na jednolitym kawałku materiału na sukienkę albo mówiło się,że muchomory mają czerwone kapelusze w drobny biały rzucik.Całość bardzo mi się podoba:)))) Śpiewy z kosowego gniazda!
Lena Achmatowicz Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 :) z humorem, zgrabnie - mnie się podoba:)
piotr640924 Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 witaj stanisławo..... celujesz w przeciwstawnych porównaniach....mnie się to podoba.... wiersz bardzo melodyjny, powiedziałbym śpiewający..... czytałem go nie zwracając uwagi na to co autor miał na myśli tylko z czym ja się utożsamiam .... i chyba to jest najważniejsze by znaleść okruszek autopsji i z tym co się czyta (przynajmniej w moim wieku)......po prostu same supewrlewatywy hihihihihi.... apropo twojego komentarza na mojej stronie..... wnerwia mnie jak ktoś kto nie ma pojęcia o wierszach krytykuje moje rymy częstochowskie, moją poetyckość sam kończąc płętą ....kocham cię kochanie moje...... wiesz, pisząc sztuka dla sztuki miałem na myśli dokładnie przerost formy nad treścią.....moim zdaniem wiersz o czymś powinien opowiadać tworzyć pewne fakty , historię i treść w tym konteksie jest ważniejsza niż wydumana metafora.....osobiście bardzo lubię rymy częstochowskie dobrze wkomponowane w sens i melodyjność, tępo wiersza niż rym wyszukany który wybija z rytmu . co to za sztuka napisać metaforę np; próchnica na końcu zadka skoro to tak naprawdę nie wnosi nic do fabuły wiersza.......reasumując większość ekscytuje się nową, niespotykaną przenośnią zapominając zupełnie co chcieli nią powiedzieć.....ot co. pozdrawiam, piotr
Marlett Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Cóż ..pani Wrzucik też chce się pobawić. Cikawam jak Panwkratkę to udźwignie. Życzę im powodzenia i czekam na następny rozdział znajomości:) PozdrawiaM.
Beenie M Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Stanisławko, chyba każda z nas - mowa oczywiście o lubiących tańczyć - ma w swoim 'dorobku' taką sytuację ( a bo to jedną?), że nad ranem, to już tylko boso można było tańczyć ;))) Fajne wczasy miała pani Wrzucik :))) pozdrówka dolnośląskie ślę
zak stanisława Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. he he Beni, ja miałam podobną sytuację na weselu, kiedy odpadł mi obcas, ale jak mogłabym darować takie walce i inne tance....więc boso po parkiecie jędrnym i śliskim, he he słoneczka z wybrzeża.
zak stanisława Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. panwkratkę był tak zazdrosny że ciągnął się cieniem za panią Wrzucik, he he słoneczka.
zak stanisława Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ewuś jesteś matką chrzestną pani Wrzucik- dzięki 100krotki kosom na nosy!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się