Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie wiem?
Co jest prawdą? Czy to, co widzimy?
Co nie jest kłamstwem? To, czego nie słyszymy.
Co nie jest ułudą? Czy nie to, co czujemy?
Co jest potrzebą? Czy nie to, czego pragniemy?
Czym jest pokarm? Czy chlebem dla ciała?
Co jest trwalsze? Słowo czy skała?
Czym jest miłość? Paletą dotyków i smaków?
Co to odwaga? Spojrzeć w oczy katu?
Co jest piękniejsze? Czy pierwsze wejrzenie?
Czy to, co w głębi duszy ludzkiej drzemie?
Co jest ważniejsze? Cnota czy swoboda?
Co się teraz liczy? Poezja czy nowa nowomowa?
Co to jest dobro? To, co dla nas dobre?
Co to szacunek? Czy tylko słowo modne?
Czym jest przyjaźń? Czy tylko przysługą?
Po co zdobywać ordery? By się chwalić zasługą?
Co to obietnica? Czy jedynie mowa kwiecista?
Czym jest honor? Tym, by więcej zyskać?
Czym jest wiara? Kazaniem z ambony?
Kto mi to wyjaśni? Wielki uczony?
Co ja o tym myślę, Dlaczego tak jest?
Po co żyjemy? Jaki życia sens?
Co jest na wierzchu? Dusza czy ciało?
Czy tych pytań aby nie jest dziś za mało?
Nie wiem.

Opublikowano

Ładny wiersz.Bardo mi się podoba.
Zawsze jest wiele pytań a zawsze mało odpowiedz. Ale kto pyta nie błądzi i zawsze na któreś pytanie dostanie odpowiedz.
Prawda człowieka zawsze wyzwoli,kłamsto może zdołować.
Ale też co oczy nie widzą to i sercu nie jest żal.
Zatem człowieka i różne sprawy należy oceniać bez uprzedzeń,zawsze zgodnie z prawdą.
Bo inaczej łatwo można skrzywdzić drugą osobę.Mówienie prawdy rodzi zaufanie i szacunek.
Oj, ale się rozpisałam.Naprawdę daję dużo do myślenia.
Pozdrawiam

Opublikowano

Fantastyczny wiersz!!! Naprawdę zaczytałam się....Jestem pod dużym wrażeniem...Poruszasz w nim ważne aspekty naszego życia. Zadajesz pytania, nad którymi warto się zastanowić i spróbować udzielić odpowiedzi....
Mam tylko jedno małe "ale":) " nowa nowomoda?" Masło maślane....Chyba,że to zamierzony manewr?:)Pozdrawiam i gratuluję:)

Opublikowano

Dziękuje za zwrócenie uwagi na mała literówkę:)- tam powinno sie znajdowac zdanie: czy nowa nowomowa?......:D Teraz już poprawione. dziękuje równiez za komentarze!:) Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • z tego miasta nie da się wyjść nie ma okna na świat, żadnych na przestrzeń drzwi tylko światła które wskazują jak myśleć i jak żyć i pasy po których należy iść a tłum przelewa się weń jak szara fala brudnej rzeki oczy wpatrzone w smartfony pochylone sylwetki tłum duchowo kaleki tu nie ma miejsca na ptaków śpiew gonitwa trwa, mamony zew zapluty beton, baner i cegła ludzkie projekty zastygła krew w kącie na murku siedzi ona pani starsza, zgarbiona robi skarpetki na drutach nieczułym tłumem zatruta chce sprzedać za kilka groszy to czego tłum nie nosi nie lubi nie akceptuje biedy i smutku nie kupuje tłum - szara masa jaskrawy szum i jego zarzygane chodniki nikt nie rozmawia z nikim suną ząbi współczesne karmi ich życie doczesne bez ducha nikt nie widzi nie mówi nie słucha tylko w wyblakłych źrenicach starszej pani co modli się nad skarpetkami przestrzenie, mądry spokój i że kiedyś coś sprzeda ostatnie marzenie siedzi skulone z boku.  
    • Dzisiaj w nocy śniłeś mi się. Szliśmy razem w stronę morza.    Ziemia przestawała być twarda, miękła pod stopami. Trawy było coraz mniej, coraz więcej piasku.   Morza jeszcze nie było widać - górka zasłaniała horyzont - ale zapach już wiedział. Glony, ozon, sól, ślad rybich sieci.   Musieliśmy zdjąć buty. Ziarenka złotego piasku wciągały nas coraz głębiej.   Dzień był ciepły i wietrzny. Wiatr przyniósł szum - spokojny, jak muszla przy uchu.   Aż wreszcie ukazał się bezmiar wody, w której odbijało się niebo - albo odwrotnie.   Pocałowałam cię. Na twoich ustach była sól - podobna do zapachu morza, radosna i stęskniona.   Z góry widać było kutry - nie wiadomo, czy wracały, czy wypływały. Sieci trzepotały na wietrze. Fale jedna po drugiej ulegały brzegowi.   Piasek usuwał się spod stóp, kiedy zbiegaliśmy w dół dotknąć mokrej linii wody. Krzyk mew połączył się z budzikiem. I było rano.    
    • @bazyl_prost Aha @Charismafilos też nie wyrabiałam się z pisaniem, dopiero końcówka nieco zwolniła @Wiechu J. K. Dziękuję, nie lubię zimnego rosołu! Właściwie to już nie pamiętam jak smakuje zimny rosół, ale musi być okropny. Ja wolę ukrop niż okrop.
    • @Myszolak pewnie zależy od człowieka jaki jest:)
    • upijam trawę cytrynową gąbczaście wchłaniam kwaśne na rancie krzywy wyraz strącam że gorąca wyparzy gębę szczerze  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...