CZARNY MORDOR Opublikowano 18 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2007 Droga Mario ! wciaż wracam wspomnieniami do miejsc gdzie raczyłaś mnie ciałem świętej komunii zbawiennym zapachem na wysokości Huanny istnienia zaciągam się umiłowanym smakiem by polizać rany wymyślnych tortur miłości Mario do zapomnienia prowadzisz zaułkami dymu słodkiego rozkoszy wgryzasz się w ciało szarą chmurą osnute oblicze próżnego kochanka dałaś mi adres kokainowej przyjaciółki do whisky Riedlowej żony do łóżka heroinowej starej kurwy zazdrosne ja podarło rozszarpało w myślach instrukcję samobójczej bigamii wróć błagam ostrze pazurów wbij w miejsca stęsknione gandii świata nicości chcę mieć w głowie mrowie szalone szlachetne bezmózgowie.....
dorota komar Opublikowano 18 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2007 witaj...nie wiem czy dobrze zinterpretowałam twój wiersz ale cos mi sie nie zgadza.Na poczatku wstawiles watek religijny....tak? Potem mowisz o kochanku...kokainie...heroinie itd.Mam pytanie do czego przyrownujesz Maryje i komunie swieta? Do kokainy ....heroiny, nie rozumie!
Gość Opublikowano 18 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2007 dla mnie bomba ,zwłaszcza "chcę mieć w głowie mrowie szalone szlachetne bezmózgowie.." ale wywaliłabym "miłości Mario do zapomnienia prowadzisz zaułkami dymu słodkiego rozkoszy wgryzasz się w ciało szarą chmurą osnute oblicze próżnego kochanka dałaś mi adres kokainowej przyjaciółki do whisky Riedlowej żony do łóżka heroinowej starej kurwy zazdrosne ja podarło rozszarpało w myślach instrukcję samobójczej bigamii" zbyta nachalnie oczywiste i banalne ale reszta cud,miód i orzeszki:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się