Tomasz Obłuda Opublikowano 13 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2007 Słodka idiotka mnie odwiedziła, i przekazała mi zalecenie, abym się zajął własnym sobą, abym zrozumiał prostą zasadę, kim jestem! Więc zrozumiałem, krnąbrny nie jestem, i będe dalej jej ślubował, uczciwie wobec siebie znosić, prawdy co w oczy świecą blaskiem, elektryczności wyładowanej. Tak właśnie o miłości chciałem, powiedzieć w kilku krótkich słowach, nie ma jej? dobrze, ja przeżyje, i w pustce swojej się zagłębię. Pustką się stanę. Pustką jestem. Gdy w normalności swej świat zgnije, przeżyję go i bede trwał. Bo tylko pustka nie przeminie, bo tylko nicość będzie wieczna.
Piotr_Jasiński Opublikowano 13 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2007 Ciekawy "sen". I dobre pytanie. Mi się podoba. Pozdrawiam PS. "przeżyję go i będę trwał" Mała zmiana literówki oko ucieszy. :)
Makar Bora Opublikowano 13 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2007 Rozważyłbym skrócenie wiersza o conajmniej sześć wersów ostatnich, które kłócą się z konsekwencją wersów początkowych, ale to sprawa autora.
Marlett Opublikowano 14 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2007 Wiele do rozważania. Jeśli peel nie jest krnąbrny...a jednak:)) PozdrawiaM.
Kallina Marsówna Opublikowano 14 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2007 Coś w tym jest... Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się