- Jak chłopcze z nią spotkanie, czy było udane?
- Mistrzu, myślałem, że jakieś znaki dostanę,
lecz takich nie dostrzegłem, a wielka to szkoda,
naraz słyszę - myślałam, że ci się podobam,
ale jeśli tak nie jest, to po co mnie zwodzisz?
Teraz to już nie wiem, o co tutaj chodzi.
- Zabrakło ci widocznie chęci, lub śmiałości,
a bez tego nie warto chodzić do nich w gości.
Ostrożność jest ważna i godna pochwał bywa,
lecz nie zawsze się sprawdza i miast nie zdobywa.