Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mam na stoliczku wazon z kwiatkami
czerwone maczki jak pokarm wampira
choć jeden zwiędnie to drugi rozkwitnie
nie trzeba sie martwić bo to tylko chwila

i tak wszystko przeminie jak życie maków
zasiany wyrośnie rozkwitnie ucieszy
nie nam się sprzeciwiać temu porządkowi
czas winy wymaże złe myśli rozgrzeszy

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wampiry pją krew, a ta krew jak maczki czerwona:)))
iii co tu poprawić???

No wiem, wiem, tyle, że chciałem "uszce" figla zrobic i wpisac Ją w wersy - dlatego dałem buźke :)
A jeżeli zmieniac już, to może "maków" na "życie kwiatów" i "maczki" jednak na "maki".
Uniknie się powtórzenia i zdrobnienia (chociaż to drugie mnie wadzi).
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wampiry pją krew, a ta krew jak maczki czerwona:)))
iii co tu poprawić???

No wiem, wiem, tyle, że chciałem "uszce" figla zrobic i wpisac Ją w wersy - dlatego dałem buźke :)
A jeżeli zmieniac już, to może "maków" na "życie kwiatów" i "maczki" jednak na "maki".
Uniknie się powtórzenia i zdrobnienia (chociaż to drugie mnie wadzi).
no pozmieniam i utrzymuję,że wampiry jak nikt nie widzi jedzą
Joaśki i inne też niektóre...hihihi:))))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "Jubionkowie"    W wiosce Jubionka Jubionkowie mieszkali: Jubionkowie duzi, Jubionkowie też mali.   Ci, co byli duzi, Jubionką zarządzali. Jubionkowie mali tych dużych się bali.   Każdymi wyborami dużych wybierali, Jubionkowie mali nie kandydowali.   Choć Jubionka mała, władzę dużą miała i o wszystkich Jubionków różnorako dbała.   Jubionkowie mali się nie skarżyli, w harmonii z dużymi zawsze zgodnie żyli.   Aż do tego czasu, kiedy dużych przybyło i jadła dla małych już nie wystarczyło.   Głodowali mali bez skarżenia większego, pracowali więcej dla pospólstwa dużego.   Do harówki przywykli i nie narzekali, mniejsi się rodzili, młodsi umierali.   Dużych przybywało w obfitości bogactwa, wymogów mieli więcej od małego bractwa.   Mali Jubionkowie od świtu do nocy w gonitwie umierali z głodu i niemocy.   Bogaci się śmiali swą wyższością wielką, dalej korzystali z bezlitosnością wszelką.   Aż dnia pewnego zapasy wyjedli, chcieli małych oskarżyć i tu się zawiedli.   Ostatni ich mały z głodu dawno padł – oddawał im wszystko, więc sam mało jadł.   Morał dużym jeden: jesteście bogatymi – nie pozwólcie biedniejszym chodzić głodnymi.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Andrzej_Wojnowski   Urzekł mnie rytm narracji. To pięknie skonstruowane napięcie między marzeniem a rzeczywistością, między słowem a czynem. I to „nie wiem" napisane osobno, jak kropka postawiona nie na końcu zdania, lecz na końcu jakiegoś dłuższego życiowego rozdziału. Świetny wiersz!   Lecz skoro Pan „zdążyć nie może”, bo woli swe wiersze niż morze, niech Pan pamięta - niestety - że rym nie zastąpi kobiety.  
    • @Berenika97 Dziękuję Bereniko, kiedyś Ciebie zjem :)*
    • @Alicja_Wysocka   Piękny zapis delikatności. Ależ mi się podoba to przejście od "chodzenia boso" po znaczeniach aż do zaskakującej puenty z lakierkami na oczach. To zestawienie bosej stopy (bosiutkiej :) )z twardym połyskiem elegancji w finale jest świetne! Śliczne! 
    • @Andrzej_Wojnowski Dziękuję Andrzeju za ładny literacki komentarz :) Są takie wiersze, od których świecą się oczy, albo do których.    Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...