Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Skomplikowana rzeczywistość, w której przyszło nam żyć, niesie ze sobą różne problemy, domagające się rozwiązania.
Poeci kieruja wzrok w głębsze regiony ducha,do wnętrza siebie.
Wyznaczają nowe ścieżki, po których mknie wyobraźnia,
zarażająca nowymi ideami.
Czy przemawianie językiem obrazów nie jest zjawiskiem na wyczerpaniu?

Opublikowano

Rzeczywistość, hmmm... termin znany zarówno teraz i tu jak i w przeszłości. Czy kiedyś była mniej skomplikowana - można polemizować.
Poezja winna rozwijać się i szukać nowych dróg, nowych form przekazu, jednak sądzę iż to co stare równieź ma swe miejsce w nowym nadchodzącym wymiarze twórczości.
Tak jak zawsze piszący musi umieć w pewnym stopniu i zakresie dostosować przekaz do możliwości odbiorcy, bądź szukać takich form, które będą zrozumiałe nie dla wąskiego i wybranego grona, ponieważ jaki sens w tym momencie miała by sztuka. Określmy to jasno, wielu z nas kieruje słowa nie tylko do tych co umieją czytać "między słowami" ale również i do tych którzy domagają się prostszych form, bardziej zrozumiałych dla pospólstwa. Być może sztuka winna zmierzać i zaglądać jak najczęściej do rzesz. Moim zdaniem jest to wprost proporcjonalne do stanu wiedzy i ducha odbiorcy.
Jednak jak zwykle rzeczywistość zweryfikuje nas - piszących.

Opublikowano

Sztuka nie istnieje bez odbiorcy nie ma racji bytu powiem więcej nie ma sztuki bez odbioru. Jeżeli ktoś ma jakieś złudzenia w tej materii to niech się ich jak najszybciej pozbędzie. Pisanie, malowanie, rzeźbienie tworzenie czegokolwiek, co można nazwać dziełem sztuki tylko dla samego aktu twórczego nie zdarza się. Nawet najbardziej zakręcony i nihilistyczny artysta liczy na zauważenie i pochwałę. Taka jest psychika człowieka i tego faktu nie zmienia nawet choroba psychiczna czy deficyty umysłowe. A rzeczywistość komplikuje się raczej w naszych umysłach i psychice niż w rzeczywistości. Nie jest z nią aż tak źle. Już starożytni zauważali, że świat jest coraz mniej zrozumiały. A ileż to razy odtrąbiono już koniec i śmierć sztuki. Jestem dziwnie spokojny o stan poezji, prozy, malarstwa itp., obszarów aktywności człowieka. Niepokoi mnie tylko próba przerzucenia odpowiedzialności związanej ze zrozumieniem dzieła sztuki na odbiorcę. Niestety dzieję się tak coraz częściej w myśl zasady ja tworzę, a wy mnie zrozumcie, a jeżeli nie tym gorzej dla was. Niepokoi mnie też nazywanie odbiorcy ”pospólstwem i rzeszą” to przykre, jeżeli tak piszą ludzie tworzący być może poezje. No, ale ja już jestem stary i pewnych rzeczy i sytuacji mogę nie rozumieć.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • na słupie ogłoszeniowym naklejałeś swoje „kocham” jedno na drugim żeby było grubiej żeby nie dało się zdrapać   rozmokły od deszczu porwał je wiatr nie miały korzeni   były prawdą tylko w chwili pisania oddane na przemiał   echo powtarza je bez końca
    • gdy odpłynąłeś za daleko  to wracaj z pierwszą przypływu falą a stuk w kościele niczym echo powie że jesteś a to nie mało   bo jeszcze skrucha pozostała jej miejsce w sercu natychmiast okaż oraz pokutę odmów całą i światu co potrafisz pokaż :)    
    • Tak jest Wszystko co widziałem  Co widzę  Jest  Ale tym razem w spokoju  Rozpisuje się na chwile  Oddycham refleksją zanurzoną w oddechu    Wolny od napięcia  Przeżywam trudne zaistnienia  Istniejące by uczyć  Dlatego cieszę się z trwania  Moich przemyśleń też    Wszystko wokół skąpane w kolorach  Chwila wzniesienia  Jakby w nagrodę za porażkę  Więc o co chodzi? Pewnie o łaskę...   Inaczej jest w samotności  Odseparowany od ludzi  W pokoju  W obecności  Jakoś łatwiej  I to jest to nowe olśnienie    Nadal uwielbiam interakcje  Nadal słodycz przynosi rozmowa  W końcu wnoszę w nie siebie samego  Z tą różnicą że już nie nosi mnie na zasadzie pędu  Pęd zwolnił  Wzrost jest także wolny  Łatwiej dostrzec więc  I odróżnić tematy chwil    Głowa wolna od obsesyjnego myślenia i rozważania  Odpoczywa wraz z ciałem  Teraz mogłyby się pojawić rozważania  Lecz wszystkie rzeczy są skąpane w kolorach  Ożywiane przez światło    To niebo i chmury na nim całują moje oczy  Po prostu jest mi dobrze  Sumienie i trud psychiczny  Zakończyły swoją pracę wczoraj  Jestem w narodzinach  Poprzez odyseję przeszłych zdarzeń  Jestem teraz  Próbując przekazać swoistość istnienia  Dziękuję za uczestnictwo w uniwersalnych prawdach  Dziękuję za lekcje i ich dostrzeganie  I to jak żyje wobec barier i konsekwencji  Przynoszących złość i smutek  Ale także akceptację    Tak się żyje w post manii Ze stabilizatorami  Z książkami 
    • @[email protected] Cóż skleroza Drogi Mirku,                                            zapomniałem... jest nas kilku? Miłego polewania.
    • @KOBIETA Siedziałaś obok mnie                        ale to, tylko Bóg wie.   Pozdrawiam i leję strugę wody na głowę.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...