Catherina Opublikowano 1 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2007 Nie dziwi Panią, że ręce pomazane kolorem krwistym? Przecież przeszłam już tyle dni. Nie da się wciąż pozostawać czystym, Stąpając na rękach po tej samej ziemi, Co kilka minut stając na głowie, Drapiąc się paluchem po własnej lewej stronie. Proszę Pani, moja gwiazda jest pełniejsza I świeci z potrójnie zdwojoną siłą. Pani nie wierzy? Pani zobaczy. Wczorajszego wieczora zaledwie wysłała Dwie mikro iskrzące nibyfale. Zbudziła spokojnie śpiące w klatce, Wróbelki piersiowe, co na wiosnę Zwiastują Ziemi pokój. Nie widzi Pani, że zmyłam już wszystkie przykre Wspomnienia z pamiętnej poślubnej nocy? Z tamtym, całkiem obcym dzisiaj mi mężczyzną, Łączyły mnie tylko stosunki czysto damsko-męskie, Nic ponad to, droga Pani. Nieistotny setny element kłujący podszewkę O dźwięku budzika. Dlaczego on gra każdego ranka, czy wie Pani? Pani na pewno nie wie. I pyta czy ja wiem. Pani musi przeczytać jeszcze wiele pożółkłych Zapisków z tego samotnego skulonego notatnika. On tęskni. Nie można zabić powiernika. A Pani…teraz widzi, potrzeba kąpieli, Nie dziwi, że ręce pomazane kolorem krwistym.
Espena_Sway Opublikowano 2 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2007 lubię prozowate wiersze, jednak ten wydaje mi się miejscami przegadany. spróbuję jakoś odchudzić, zaproponować poprawę :P. *** Nie dziwi Panią, że przeszłam już tyle dni? Ciężko jest wciąż pozostawać czystym, stąpając na rękach po samej ziemi, co kilka minut stać na głowie drapiąc się paluchem po lewej stronie. Moja gwiazda jest pełniejsza, z potrójną siłą. Wczorajszego wieczora zbudziła wróbelki piersiowe iskrzącymi nibyfalami. Zmyłam już wszystkie przykrości z poślubnej nocy. Z tamtym mężczyną łączyły mnie tylko stosunki damsko-męskie. Elementy kłujące podszewkę o dźwięku budzika, każdego ranka. Pani na pewno nie wie; musi przeczytać wiele pożółkłych zapisków z tego skulonego notatnika. On tęskni. Zaraz, potrzebna kąpiel; ręce mamy pomazane od ciężkiego powietrza. *** tyle moich wariacji na temat tego wiersza. serdecznie Espena :)
zak stanisława Opublikowano 2 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2007 no i fajnie w wersji Espeny, niebanalnie, pozdry es
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się