w.iwo Opublikowano 12 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2007 boję się czasowników w przechyleniu klepsydry chwili była i jest wzdrygam się na odgłos piasku szeptu w szklance w powietrzu zarysów szukam dotyku ramion na pokuszenie odwiedzin jakby pożegnań mało nagłe załamanie przy konfiturze dotyka mnie myśl fala przy oczach wznosi gwałtownie przełknięcie wyciszenie dalej sałatka jarzynowa kondolencje rodziny
w.iwo Opublikowano 12 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2007 o biczownie proszę ;o) pozdrawiam ciepło...
Niewierny Tomasz Opublikowano 12 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O widzę że koleżanka zawitałą i tu, fajnie.(rozpoznałem po nicku) Ale biczowanie to nie tu, albo w dziale dla poczatkujących albo z współczesną poezją;) Pozdrawiam Niewierny=tomhell:P
w.iwo Opublikowano 12 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2007 no tak... daj tu klawiaturę blondynce... to klawisze wydłubie.... dziękuję NIe(dlaczego)wierny Tomaszu :o)
jacek_sojan Opublikowano 25 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2007 stypa to stypa; można na wesoło, aby się zdystansować do sytuacji, można - a czasem trzeba poważnie; wyszło poprzez niedomówienia bardzo dobrze, tak na ściśniętej krtani, bez zbędnego lamentu; bardzo powściągliwy ton mówi o świadomości tego, czym jest słowo; dobrze, dobrze! J.S ps.; choć końcówka, pionta brzmi nuieco zabawnie! :) (zapraszam na priv, prywatne wiadomości, bo pod swoim wierszem znalazłem interesujące rzeczy...); pozdrawiam! Jacek Sojan
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się