Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
wiem, że można to zrobić na wiele sposobów*
ty jak zwykle - na swój własny

worek za oknem już nie działa
na gołębie - mają zlot
u ciebie
na parapecie

podobno był uśmiech
wiem
siliłaś się na niego

jak wtedy gdy nie chciałam
kupić ci połówki

(łańcuszek jest w kuchni
twoja treska w łazience
ciocia pożyczy ci buty)

i ta garsonka
szyta na miarę
jak na ironię

podobno był uśmiech
to nic że wymuszony

pętlą
prowizoryczną*






Danusi




----------------------------------------------------------------------
*wyróżnione fragmenty pochodzą z wiersza Izabeli Fietkiewicz-Paszek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




no może nie powinnam żegnać babci na forum,ale po takim od niej noworocznym prezencie przeszla mi ochota na wene i seks tym bardziej
dziekuje za komentarz, wyroznione fragmenty to akurat slowa jakich mi braklo a uparcie siedzialy mi w glowie, wiec prosze o wyrozumialosc

zycze by wena nie opuszczala
m.
Opublikowano

dla mnie jest przyzwoicie, choć miejscami
można odchudzić.

***

wiem, że można to zrobić na wiele sposobów*
ty jak zwykle - na swój własny

worek za oknem już nie działa
gołębie mają zlot
na parapecie

podobno był uśmiech
wiem
siliłaś się na niego

(łańcuszek w kuchni
treska w łazience
buty ciocia pożyczy)

i ta garsonka
szyta na miarę
jak na ironię

podobno był uśmiech
wymuszony

pętlą
prowizoryczną*

***

tyle ode mnie.

sedecznie Espena :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @vioara stelelor   Mam nadzieję, że ten komentarz bardziej Ci się spodoba.  Wiersz jest głęgoko psychologiczny, można by go rozbierać na czynniki proste i jeszcze prostsze i długo.  Napisany z dużą wiedzą psychologiczną.  To niezwykle intymny i poruszający zapis wewnętrznego dialogu oraz procesu samouzdrawiania - poszukiwanie zagubionej części siebie (najprawdopodobniej tzw. „wewnętrznego dziecka”), konfrontacja z własnymi zaniedbaniami oraz ostateczne otoczenie samego siebie czułością i opieką.   Podmiot liryczny zaprasza nas do wnętrza własnej psychiki, którą obrazuje jako fizyczną przestrzeń- „puste pokoje” i „ściany bez okien”. Dla mnie najbardziej poruszającym momentem wiersza jest krótki dialog- "kto ci to zrobił? ty - odpowiada ledwie słyszalnym szeptem".   To moment pełen bólu, ale i uświadomienia. Podmiot liryczny zdaje sobie sprawę, że to nie okrutny świat zewnętrzny skrzywdził jego wewnętrzne "ja", ale on sam - poprzez ignorowanie go, narzucanie mu presji i odcinanie się od emocji.   Zakończenie to deklaracja miłości własnej. Słowa o krwi, która „będzie płynąć hojnie, zbawiennie” to obietnica powrotu sił witalnych. Energia życiowa, która wcześniej uchodziła w pustkę, teraz posłuży do ożywienia i ochrony własnego wnętrza.Wiersz ma formę niemal dramatyczną, przypomina zapis sceny z terapii lub medytacji.
    • Fircyk subtelny zamieszał mi w głowie, Tuzin kobiet rozkochał już w sobie . Brunetki, blondynki i rude mrugają oczami, gdy kroczy dumnie . Po co Ci taki? - mój rozum szepcze, lecz serce nie słucha, On butami je zdepcze.   Serce rozumu nie słucha, gdy zima swój biały płaszcz chowa i wiosna przewiśniegi budzi. Zielenią się pierwsze liście - serce bije, on się śmieje - butami je zdepcze.    
    • @KOBIETAłubie stokrotki, zawsze zbieram herbatę:)
    • @vioara stelelor „Życie to nie problem do rozwiązania, lecz rzeczywistość do doświadczenia” – Søren Kierkegaard.   Dziękuję bardzo za wszystkie ślady zainteresowania, pozdrawiam. 
    • @violetta   będzie! Już jest !

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...