Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Stary_Kredens Mi moją luba kupuje, są preparaty, dzięki którym można się pozbyć nawet jakby była. Często ludzie myślą, że tam są tylko mocno zużyte rzeczy, ale nie zawsze jest tak, większość lumpeksów na umowy z firmami zbierającymi odzież i są rzeczy nowe/prawie nowe. :)  @violetta Oj tam, tam też są prawie nowe:)
    • @Duch7millenium :) Pozdrawiam. 
    • Dzisiaj zjem sobie  chlebek z masełkiem bym się mógł Tobie chwalić sadełkiem
    • Witaj - żebym nie uciekła daleko w samotność. - bo taka samotność może boleć - wiersz mi się podoba -                                                                                                                                          Pzdr.serdecznie.
    • Gdy wysiądziesz gdzieś na Wansee i kolejka jedziesz  szybko Za dwie stacje Grunwald Jaki piękny Berlin myślisz Inny świat wille miejskie  ambasady i kultura   Na Charlottenburg po staremu  trafi się pijany człowiek Co postraszy Cie policja kolejową i wykrzyczy Zaraz będą   W Tempodromie grali Sparks nocą wracasz podmiejską  miasto większe od słynnego w Polsce Ausfahrt   Wielka pralka no i Reichstag   już omijam Berlin hbf  jeszcze chwila jeszcze moment  dworzec wschodni czas wysiadać  wyjdę i zapale szluga  zaraz pociąg do Krakowa   kolorytu nie brakuje  multi-kulti no i inni  zawsze ktoś zaczepi  czasem wariat jakiś  wykrzycz niczym demon  nie nie dawaj mi pieniędzy  bylem w kiciu brałem koks    wypaliłem kupie kawe i Croissant na peronie czekam jedzie pociąg do Przemyśla jeszcze tylko Frankfurt mijam Odrę w oczach lzy    ta nostalgia jest jak wada  lecz bez serca  zapomina wół jak cielęciem był  może cos kiedyś się zmieni         
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...