Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

fonetyki na języki

zapisz-cz szy
ba!
pękła cisza szu
mi mi w uchu brzmi
mimoza

pozbierałem resztki szy
by-k byczy na czerwono
w zeszycie kszyczy

rozrzucone wszędzie sz
kło-s-yczy raczej śpiewa
my
szy
śpi
na-m
szy



zbszydło mi
szy
dło-ń-mi
szyłemszyfr

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


żegnam Ciebie Maćku Tali
teraz w piekle się spalisz
ja będę bez głowy
aż napiszesz wiersz nowy


w piekle czary magia dziwy
i Belzebub urokliwy

pleć pleciugo, przy garze na glinianym grzeju
siedział razu pewnego Belzebub przy macieju

spisek w jednej chwili obmyslili naprędce
przy bardzo buźliwo-życzliwej pogawędce

co z tego wyniknie i jaka będzie puenta
i oto zapraszam historia rozpoczęta
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




może niech lepiej zaśpiewa to Wondraczkowa --------(czy jak jej tam)
kobieta jak wino im starsza tym bardziej wyjątkowa

pozdrawiam

Wondraczkowa? to głupotta
możech i lepiej Karela Gotta
pamiętam, był też jakiś Jiżi
lecz jak tak spojrzę nieco bliżij
to niech zaśpiewa cała Praha
bu-haha, bum- hahah

no dobra, żarty żartami,
o co w tym Twym wierszu chodzi?
godoj, boc zapiszczę jak ta szyba

z ukłonikiem i pozdrówką MN
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




może niech lepiej zaśpiewa to Wondraczkowa --------(czy jak jej tam)
kobieta jak wino im starsza tym bardziej wyjątkowa

pozdrawiam

Wondraczkowa? to głupotta
możech i lepiej Karela Gotta
pamiętam, był też jakiś Jiżi
lecz jak tak spojrzę nieco bliżij
to niech zaśpiewa cała Praha
bu-haha, bum- hahah

no dobra, żarty żartami,
o co w tym Twym wierszu chodzi?
godoj, boc zapiszczę jak ta szyba

z ukłonikiem i pozdrówką MN


jak się szuka odpowiedzi
to najlepiej szukać w bidzie
łoco w treści biega przecie
tą odpowiedź znajdziesz w świecie
pełnym modernlingwistyki
takie są do tego przytyki

a tak na poważnie to już piszę
momencik
Opublikowano

Messalinie zaczynając od rozbioru wierszydła
Co by twarz czytelnikowi nie zbrzydła

Zaczynając od konstrukcji to powiem, że w zamyśle było przedstawienie słowa, które jest jak mimoza, kruche delikatne, ale jakby za ciasne w swym jestestwie do jednego znaczenia.
Słowo-szyba, akurat w tym wierszu miało odzwierciedlać niszczenie pewnych struktur, owe rozbijanie sylab jest tu pewną zabawą, słowa się dopowiadają, rozpędzają bądź hamują. Już sam początek wybrzmiewa FONETYKI NA JĘZYKI-czyli owe wybrzmiewanie kolejnych kawałków szyby, ale jest przecież jeszcze końcowe SZYŁEMszyfr (w żargonie scenicznym owe szycie jest pewnego rodzaju ściemnianiem) więc wiersz z jednej strony możemy odczytać jako sarkazm na czytelniku ale jednak...
Z drugie strony jest to wiersz lingwistyczny o lingwistyce, choć jeśli ktoś naoczni początek drugie frazy i w końcowe „śpiewanie” odnajdzie klucz do pewnego rodzaju układanki, która przedstawia manifest, przeciwko...
I to już pozostawiam w kwestii czytelnika

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Konrad Koper Może zapłoną, żeby więcej mogła mówić. Czarodzieje lubią się pomylić, w swoich czarach :) pozdrawiam. 
    • @hollow man nie zawodzisz;)    To 6 wersów czystej refleksji ;)  Sam motyl jest delikatny, piękny. Symbol motyla ma wiele znaczeń. Tytuł jest wykładnią tego, o czym jest ten wiersz.    W kontekście przemiany i odrodzenia jest symbolem "starej wersji" siebie i narodzinami nowej.  Mógłby być także symbolem wolności, to taki symbol "tu i teraz", który nie ma planów.    Oczywiście klasycznym odczytaniem jest także symbolika ulotności życia, to takie "carpe diem". W tym odczytaniu - życie szybko pędzi i jest ulotne.   Po zastanowieniu pokusiłabym się także o odczyt psychologiczny w kontekście Junga. Nie jestem doszczętnie wybitnym znawcą. Tu przychodzi mi na myśl symbol kogoś, kto staje się sobą i uwalnia się z kokonu. To jest mi najbardziej bliskie odczytanie.    Pasjonowały mnie kiedyś także wierzenia słowiańskie i nakładając ten obraz, też można by go odczytać duchowo jako duszę zmarłych, które przychodzą nas odwiedzić.   Dla mnie to 6 wersów, w które każdy może włożyć swój odczyt.  Jest to refleksja, która mówi o dłoniach, oddechu i decyzji. Łączy się tu pragnienie i wybór - granica.    W odniesieniu do tego całość wiersza odbieram, w najprostszym znaczeniu, że to wiersz o wolności drugiego człowieka - gdy się kogoś kocha, chce się tę osobę zatrzymać. Tu wolność drugiej osoby jest ważniejsza niż pragnienie.   Dla mnie mógłby to być też wiersz o samym tworzeniu, gdzie motyl stanowi inspirację. Sama sztuka, u nas pisanie, żyje tylko wtedy, gdy jest wolna.   Może w nieoczywistym odczytaniu myślę, że refleksja może pokierować do odczytania o nas samych, o naszym wewnętrznym dziecku. To pragnienie cofnięcia czasu, ochrony. Nie da się tego osiągnąć, bo nie da się cofnąć czasu, jednak można to chronić, ale trzeba iść dalej.    Kolejnym odczytaniem, które się mi nasuwa, to uczucie między dwojgiem ludzi. To wybór między pokusą, która jest zakazana. To ból bliskości, której nie można mieć.   Ta krótka forma wzbudziła wiele myśli. Dziękuję.
    • @Charismafilos Bracie, dla dobra peela starałem się, żeby to nie było jednak takie wyznanie:  
    • @Alicja_Wysocka dla mnie lekiem jest pisanie. Dziękuję Alu ;))

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...