Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dementujesz. w głowie scenariusz dyktuj i scalaj
błękitne wiązki sznuruj kawałki - nie bełkocz. morze
rozprute na wierzchu plamki ciśnienie głównego nurtu
- jaki cel? pancerz? nie da się ukryć -

grzęzną łuski. wstrzelony w beton
nakłuwam dryfujące fale. nie! to się tak nie skończy.
a jednak napięta linka zwoju rozhuśtana fraza

którą przeciekasz przez ciężki oddech
wody - niech się przetka mariańskim rowkiem

w bezpieczną strefę metafor. potem się zmiesza:
leniwe światło i spętlona ślina.

Opublikowano

Wiersz podoba się, taki zapis tworzenia jak dobrze czytam.
Trudno mi coś więcej powiedzieć, można pochwalić oryginalność języka i metafor.
Uczepię się tylko zapisu drugiej strofy, ja bym ją tak widział:

grzęzną łuski. wstrzelony w beton
nakłuwam dryfujące fale. nie!
to się tak nie skończy. a jednak
napięta linka zwoju rozhuśtana fraza


chyba ładniej jeżeli chodzi o zapis, wtedy masz dwie czwórki i dwie dwójki i jest ok moim zdaniem, bo ten jeden wers odstaje. Ale pewnie miałeś jakieś powody, żeby tak zapisać;)

Pozdrawiam
Tomek

Opublikowano

Dobre wierszowanie.
Ta bezpieczna strefa metafor kryje jednakże wiry - weźmy np. metafore wg Peipera a wg Przybosia i stanie się między mlotem a kowadłem.
A co jeszcze z plotek - można pisac o życiu, ale niech to życie będzie róźne :)
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      a życie chwilą jest i tyle. A może aż tyle.
    • Szlachetny temat i precyzyjna budowa fabuły oraz rymu z pełnym zachowaniem logiki i realiów, a całość w konwencji sf, chociaż... lata rok to będą realia 100%. Dobry i ważny wiersz Dehumanizacja wroga to podstawa szkolenia wojskowego równie ważna, jak nauka obsługi broni. Dlatego żołnierze służb specjalnych bardzo często stają się płatnymi zabójcami, bandziorami, po przejściu do cywila. To "zwierzęta wojny".   Z Archiwum amerykańskiej "Wojny secesyjnej (1861–1865) , która postawiła przeciw sobie głównie cywilów, po krótkim przeszkoleniu wynika, że około 30% z nich nie decydowało się strzelać do wroga - drugiego cywila, z powodu oporu psychicznego, z powodu natury ludzkiej cywila. Z czego to wiadomo? Strzelano ładując kolejne ładunki prochowe i kule, przybitkę, ładując je do lufy, od przodu. Przy ok. 30% zabitych znaleziono lufy zapchane niewystrzelonymi ładunkami. Nie strzelali, ale na komendę ładowali kolejne ładunki. Ot, "syndrom ludzki".
    • Ja czasami też tak mam  Że niby wszystko żyje tylko nie ja  Pozdrawiam  Łap

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @huzarc... śliczny komentarz... :) dziękuję.   @andrew... "obiecywał i dawał.. starczy" na dłuuugo... niech..:) Dzięki Andrzej.   @Alicja_Wysocka.... @Waldemar_Talar_Talar... Ala, uroczy.? cieszę się... :) Waldku.. dzięki za dobre słowo.   @vioara stelelor... o to mi chodziło.. bliskość.. pomimo upływu czasu. Dziękuję Ci... :)   @Berenika97.. słowo.. symbioza.. dane ciutkę na wyrost, być może, ale.. czułam to tak, jak właśnie opisałaś w komentarzu, za który bardzo dziękuję... :)   Dygam za każde zostawione słowo.. DZIĘKUJĘ.
    • Znakomity wiersz kolejny zresztą!   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...