Rova mycyna Opublikowano 18 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2006 Kiedyś Rayan-boski chłopak z Chicago, Będąc w stanie upojenia ,gonił nago- -lasa cztery młode panny od sittingroom-u aż do wanny pod- -czas biegu ponoć przeleciała jedna go.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 18 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2006 Sprytna była to pannica bo gdy wyszła spod prysznica tylko która nikt z nas nie wie przydybała go przy drzewie i grzmociła tam Rayana przez noc całą aż do rana.
zak stanisława Opublikowano 29 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2006 grzmoty słychać było u mnie czy pan coś z tego rozumie?
Henryk_Jakowiec Opublikowano 29 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2006 Wiem, że to nie była burza i dlatego mnie to wkurza, że nie było mi pisane widzieć to co dokonane było właśnie pod tym drzewem gdzie się krzyk łabędzim śpiewem niósł po całej okolicy z ust Brayana i pannicy.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się