Everygrey Opublikowano 18 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2006 zasypiam potrzaskane oko trzymam w dłoni jak zabawkę jutro wystaje z kieszeni szlafroka zagubiony strach przylepiony do języka sen to droga biegnę na oślep w przepaść świtu bez dna kolejna smutna kołysanka wyśpiewana przez karła spod łóżka cisza podłoga do góry nogami oddech nowego dnia
Everygrey Opublikowano 18 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2006 impulsywnie napisałam ten wiersz...tak na zakończenie roku...mam nadzieję, że się spodoba...Wesołych Świąt Wam życzę...
Waldemar Talar Opublikowano 18 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2006 Impulsywnie ale ciekawie. Zdrówka życzę oraz pogodnych Świąt
jacek_sojan Opublikowano 18 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2006 jeśli w tytule pada przymiotnik "oniryczny", od razu wiadomo, że peel będzie fruwał ignorując prawa fizyki - przyciągania ziemskiego; a ja wolałbym, by owo określenie zjawiło się w głowie czytelnika wiersza samoistnie...jak dla mnie - niepotrzebne nadmierne rozbicie tekstu przez entery, ja bym to zagęścił...zbyt dużo pustego miejsca, człek zaczyna się gubić... J.S
pathe Opublikowano 18 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2006 sen to droga dobrze to zapisałeś słowa sięurywają i rzeczywiście jest droga.fajne twórstwo:)
Black Swan Opublikowano 18 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2006 Co to "oniryczny" ? tekst intryguje treścią ,chyba tylko za bardzo rozwleczony
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się