Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chodźcie, przyjaciele, tu na środek drogi,
rozejrzyjmy dziś się po wiosennym mieście.
Jak przez lata byłem, jestem dziś ubogi,
lecz i tak z radości wielki toast wznieście.

Chodźcie, przyjaciele, pędem do gospody!
Niechaj sto kieliszków naraz pójdzie w górę!
Oni nas nie widzą, nie chcą już mamony,
zakrzyknijmy „sto lat!” jak najgłośniej chórem!

Chodźcie tu, koledzy, wkroczmy na tę scenę,
bo nie na nas patrzą rozszalałe tłumy!
Wznieśmy nasze głosy, niech wędrują niebem,
Już nie usłyszymy wrogich gwizdów ludzi!

Chodźcie, przyjaciele, wieczór już się zbliża...
Czas na sen nadchodzi, więc zamknijmy oczy,
spójrzmy w długie lata śmiertelnego życia,
lepiej wszak nie mogło dla nas się potoczyć...

Dzisiaj wspominamy tamte ciężkie czasy
i choć są w pamięci naszej wszelkie trudy,
poznaliśmy wreszcie sens życiowej trasy,
opuszczając nocą ziemię oraz ludzi.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witam - faktycznie pamiętanie może boleć - ja wolę by cieszyło -               tak to działa - ciekawy wiersz - budzi refleksje -                                                                                                 Pzdr.serdecznie.                
    • @Alicja_Wysocka Dobra, dobra, herbatkę Ci postawię na osłodę.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      (AI - Deep Dream Generator)   A w tych notesikach możesz zapisywać sobie pomysły na wiersze, bo one lubią uciekać z głowy.
    • @Gosława

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dla mnie to jest bardzo smutny, pełen desperacji wers. Bo takie pojmowanie miłości wskazuje na to, że peelkę musiało boleśnie dotknąć wiele doświadczeń, z którymi, z oczywistych względów, nie mogła sobie w mądry sposób poradzić. Proste życie w wiejskiej rzeczywistości, w dawnych czasach, raczej nie sprzyjało przepracowywaniu cierpienia. Makatka nad łóżkiem jest kwintesencją tej rzeczywistości. W miłość - w małżeństwo - kobieta uciekała przed wieloma rzeczami - przemocą, biedą, wstydem. I zazwyczaj trafiała w ten sam zaklęty krąg, gdzie nic się nie zmieniało, a o bólu się nie mówiło. I ten wzorzec funkcjonował w kolejnych pokoleniach. A przecież miłość powinna być nie środkiem, ale celem samym w sobie.
    • @tie-breakAłaaa :) @Berenika97Bereniczko, ja Ciebie zjem kiedyś :)
    • Witaj - „Dzieci do domu! na mrozie zostają te dwa Bałwany, jeden ze śniegu, a drugi stary i głupi!” - ale żona pojechała - moim zdaniem powinna się cieszyć - no ale różne są żony  -                                                                                                            Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...