Henryk_Jakowiec Opublikowano 4 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 Poszedł górnik raz na piwo i spotkał kamrata a ten jemu prosto z mostu, - twoja baba lata. Górnik na to się obruszył i mówi mu - stary to są bzdury, ja nie wierzę w te pierońskie czary. Kamrat - pozwól, że dokończę, lata za chłopami, górnik na to - a myślałem, że z baba-jagami. No bo przecie tak po prawdzie mój drogi kamracie czyż nie lepiej kiedy legnie z jakimś gachem w chacie? Bo choć może i zbezcześci nasze ślubne łoże lecz w tym czasie żadna krzywda stać się jej nie może. A na miotle różnie bywa, awaria, upadek jeszcze mogłaby bidulka potłuc sobie zadek.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 4 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 Tylko nie mów żeś z policji bo ja jestem w opozycji do cenzury, ingerencji gdyż nie znoszę interwencji.
BlaCha Opublikowano 4 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 gdzie policja? jak policja ? jeszcze gorzej koalicja. nie obawiaj się kolego nic cię tu nie spotka złego.
HAYQ Opublikowano 4 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie należy zatem słuchać nawet i kamrata, Tylko co sie trafi .........ć By swoje wylatać.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 9 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2006 Oj było się było w przeszłości latawcem i często krążyło z niejednym dziurawcem.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 9 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie sprawdziły się Twe słowa koalicja ta sejmowa nieźle nam narozrabiała i się gównem upaprała.
HAYQ Opublikowano 14 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo niebezpieczny zawód - być oblatywaczem. Ja na boki wolę skakać, czasem... coś zahaczę. ;)
Rova mycyna Opublikowano 15 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2006 Dla mnie skoki w boki, i "oblatywania" jednakowo godne są pożałowania!
Henryk_Jakowiec Opublikowano 16 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2006 A ja się nie godzę na takie wyroki bo sam uprawiałem w młodości te skoki. Ja nic nie żałuję i nie mam wyrzutów bo mile wspominam czar tych szarpidrutów. A wzloty w ekstazie po dziś w mej pamięci i dzisiaj niekiedy ten sport jeszcze nęci. Więc różne odczucia i różne spojrzenia na nasze choć ludzkie to jednak zboczenia.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 16 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo niebezpieczny zawód - być oblatywaczem. Ja na boki wolę skakać, czasem... coś zahaczę. ;) Miej na względzie kózkę, tę co to na drzewo zanim skok wykonasz powiedzmy … na lewo. A i z zahaczaniem postępuj z umiarem bo to co „zahaczysz” może być ciężarem. Lecz co ja tu Tobie będę o tym gadał ważne żebyś zawsze jak kot miękko spadał. I byś twardo stąpał grunt pod sobą czując na miękkich piernatach z damami rajcując.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się