Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

BomBA ! BomBA ! BomBA ! BomBA !

uwaga nadchodzą !
bogi o słoniowatych stopach
kryć się !

to capiąca Dobocha i jej hufiec –
wywłoka Matułojćka
i musztardówy
zrobią ci ąturaż gnozą z wygazów
przejmą cię
i jesteś już w czarnoksięstwie służącym
że nie ma już gorszych
wybrany


najbardziej szczerzymy się na Matułojćkę, że lassem nakłada odorowe aureole
ale jak starzy dali ją w kaftan, że pchnęła jakiś regał to aż jej szkoda było

teraz bym symultany się z nimi trzymał
ganiał w kondukcie komunijnych spodni z przenośnym silosem
nakładał nimby po apeksy

„BomBA ! BomBA ! BomBA ! BomBA !”

no dalej
krzycz tak na mnie


bo coś ci zrobię

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Takie teksty przemawiają do mnie jedynie od czasu do czasu. Ten widocznie nie trafił w ten własciwy czas. Fragment, który zacytowałam ma coś w sobie i zatrzymałam się przy nim na dłużej, z tym, że poprawnie powinno się pisać chyba 'anturaż', ale możliwe, że ten błąd jest tu celowy.
Ogólnie to czytając pogubiłam się, szczególnie w tym miejscu: "ale jak starzy dali ją w kaftan, że pchnęła jakiś regał to aż jej szkoda było" i miałam bardzo mieszane uczucia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @zawierszowana przyszedł mi do głowy wiersz, którego dawno nie czytałem, a wielu czasem czuje podobnie... ---   Idę sobie zamaszyście i opada ze mnie życie jak jesienne liście. Jakie liście? - dębu, brzozy, topoli, ale to boli.   No cóż? było kilka miłości i trwoga, i noce bezsenne, było dużo tkliwości i złości, wszystko zmienne.   No i lecą liście, liście, a każde: imię. Powiedz je uroczyście, wymień.   Ach, nie! To już nagie gałęzie chwytliwe. Kiedy serce i myśl na uwięzi, jak być szczęśliwym?   I ostał się pień nagi, nad nim zamieci kłąb. Odwagi! To ja - dąb.   --- Władysław Broniewski "Dąb"
    • nie ma dziury bez czegoś wokół nie ma cienia bez światła człowiek jest dziurą i cieniem
    • @FaLcorN ogarnęla mnie radosć.
    • Popatrz, mam wiatr we włosach Jeremiaszu Dostałeś opowieść o mojej krowie  I kilka innych sekretów Widzisz mnie z twarzą którą można zgładzić bez broni wystawiam się na pokuszenie Ja córeczka Boga ziołami leczę Chowam w sobie chińskiego smoka z roku 88, siódemkę i Chirona dobrego, może najlepszego biedaka Jakiego znał Bóg Takiego co miarę wypełnia  A Mojra go nie gani To mówiłam ja niegdyś córeczka Boga: Czy piękna to  dobra? Smok dyszy i przeczy     
    • nie trzeba marzyć, by zobaczyć księcia  nowego Rolanda pod skrzydłem Zeusa  herosa i patrioty  zbawiciela narodów w koronie    słyszałam o takich  siedzieli na tronie wysokim  z berłem prawdziwym i mieczem prawdziwym  i prawdziwym czymś tam  telewizja podkreślała bardzo  że prawdziwym    między jednym a drugim nagłówkiem między słowem a słowem o tym o tamtym  padło patetyczne całkiem zdanie  o pomyślnie wykonanej  misji    chwalono gościnność  bowiem nawet w warunkach jak by to powiedzieć  nieprzyjemnych  na brukowisku lekko poturbowanym  w imię wyższej idei przez służby nowego Rolanda  zdołano, w miarę gładko i elegancko  rozwinąć jaskrawy czerwony  dywan    jeden z tych, którzy  byli i nagle zniknęli  w ostatnich zeznaniach wspomniał  że zwijając dywan  czuł w powietrzu lepką  mokrą  woń    w telewizji mówią o koniecznej woni   zwycięstwa
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...