Henryk_Jakowiec Opublikowano 26 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli tak to zignoruję, niech to będzie bagatelka bo mnie już przestała martwić tych smutasów rzesza wielka. Niech tam sobie oni będą my bawimy się we dwoje, a wspomaga nas w tym trzecia (Stasia Żak) i już nas troje. Tylko patrzeć jak przyłączą się i inni oraz inne a już wtedy nasze party będzie (można rzec) rodzinne. A rodzina nasza duża toteż bracia i wy siostry dajmy tym smutasom pokaz że nasz język nie jest ostry. Że swobodą godną wieszcza, jego stylem i skromnością można rozgrzać czyjeś serca i napełnić je miłością.
Beenie M Opublikowano 26 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2006 no nareszcie zrozumiałeś skąd mój upór po co głośno żeby o dobroci słyszeć apel musi być donośny niech się wszyscy bawią wierszem i niech w radość ich wprowadza każdy rym i każdy wersik niech nikomu nie zawadza bądźmy jak zgodna rodzina tak jak rzekłeś to Henryku nawet kura lubi spokój siedząc na gnieździe w kurniku wszelkie kłótnie - poszły z fora!!! to nie tutaj miejsce dla nich już za dużo zła wszelkiego dzieli ludzi zaganianych
Henryk_Jakowiec Opublikowano 26 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2006 To że nieraz mnie tu nie ma nie oznacza że zdrefiłem lub że nie mam o czym pisać bo się nagle wypaliłem. To pisanie to jest cząstka tego co mam do zrobienia tylko jak mam czas ujarzmić lub przymusić do zwolnienia? Czas nie bardzo chce stać w miejscu, obowiązki nakazują sprostać wszystkim wymaganiom a te czasu potrzebują. Choćby nawet i przed chwilą emaila z poczty wydobyłem by udzielić dzieciom wsparcia na co wcześniej się zgodziłem. I nie chodzi o pieniądze bo nie prosi nikt o datki, wiedzy łakną i walorów filatelistycznych dziatki. Młodzieżowe eksponaty później nam wystawy zdobią a ja mam im w tym pomagać, czuwać czy poprawnie robią.
zak stanisława Opublikowano 26 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2006 bądźmy jak zgodna rodzina tak jak rzekłeś to Henryku nawet kura lubi spokój siedząc na gnieździe w kurniku ech ta kura, raczej kurka przystroiła siebie w piórka kukurykać się zachciało jakby kwokać było mało gwałtu rety patrzcie państwo jak panoszzy się to draństwo jaj nie niesie, kogut z boku ona niechce być już kwoką....
zak stanisława Opublikowano 26 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jak mi jest- pyta Henio ano powiem czemu nie wcale nie jest zle imię dobre, ładne święte w Hipolicie jest zaklęte wszakże wróżka ze mnie dobra nie chcesz Hipcia? zrobię bobra.... sny zaklęte. sny wróżkowe możesz wybrać imię nowe ot, pstryk i gotowe!
Beenie M Opublikowano 26 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bardzo dobrze to rozumiem i wiem jak ten czas upływa a i dzieci choć dorosłe angażują co tu skrywać mały dzieci mały kłopot już od wieków powtarzają gdy dorosną wcale nie lżej często w nocy spać nie dają z weną u mnie trochę gorzej niż u Ciebie drogi Heniu często bywa tak marudna że wierszyki leżą w cieniu dojrzewają niczym wino tyle że na dnie szuflady tak im dobrze że nie myślą ruszyć w poezyjne ślady
Beenie M Opublikowano 26 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. skoro taka z Ciebie wróżka droga moja Stanisławo może i Ty szepniesz słowo by noc była mi zabawą to że Henryk ma moc taką wczoraj mogłam się przekonać teraz na Cię kolej Stanko sprawdzę czy umiesz czarować
Henryk_Jakowiec Opublikowano 26 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jak mi jest- pyta Henio ano powiem czemu nie wcale nie jest zle imię dobre, ładne święte w Hipolicie jest zaklęte wszakże wróżka ze mnie dobra nie chcesz Hipcia? zrobię bobra.... sny zaklęte. sny wróżkowe możesz wybrać imię nowe ot, pstryk i gotowe! Ja nie będę oponował jeśli chcesz to bardzo proszę dzisiaj mogę być Henrykiem jutro nawet i Bartoszem. A że imion jest bez liku więc pojutrze Konrad, Marek, a jak one Ci się znudzą możesz wołać Borys, Darek. Nie wiem tylko czy to dotrze do mnie jako adresata gdy w kieracie wszystkich imion będę robił za wariata. Skąd mam wiedzieć, że to o mnie gdy usłyszę imię Władek, rzecz to chyba nienormalna żeby rządził tym przypadek. Chcesz mi nadać jakąś ksywkę jeśli tak to nie neguję i spokojny, wyciszony propozycji oczekuję
Henryk_Jakowiec Opublikowano 26 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bardzo dobrze to rozumiem i wiem jak ten czas upływa a i dzieci choć dorosłe angażują co tu skrywać mały dzieci mały kłopot już od wieków powtarzają gdy dorosną wcale nie lżej często w nocy spać nie dają z weną u mnie trochę gorzej niż u Ciebie drogi Heniu często bywa tak marudna że wierszyki leżą w cieniu dojrzewają niczym wino tyle że na dnie szuflady tak im dobrze że nie myślą ruszyć w poezyjne ślady Dzieci te o których mowa choć ze związku nie są moje jednak dla nich się udzielam a więc dwoję się i troję by ich wspomóc bo te dzieci są przeważnie z małej wioski chociaż mamy w swych szeregach nawet te specjalnej troski. A że jestem społecznikiem, który taką formę ceni nie dbam o to, że niekiedy pusto robi się w kieszeni, moje marne kilka groszy do ogółu dorzucone dają dużą satysfakcję że marzenia ich spełnione. A o wenie Ci napiszę lecz w późniejszym, lepszym czasie bo pisałem o niej w wierszu nim tragedia stała ta się Dzień Górnika, akademia odznaczenia i przemowy i to właśnie z tej okazji napisałem wierszyk nowy.
Beenie M Opublikowano 26 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2006 no i tutaj chylę czoła dla Twej duszy dobrotliwej widać czarodziejem jesteś przez dzień cały a nie chwilę lista osób obdarzanych którym spełniasz ich marzenia dłuższa niż się wydawało wiedz że bardzo to doceniam takich ludzi nam potrzeba by świat jaśniał z każdą chwilą jak to dobrze że i moje w snach marzenie się spełniło
Henryk_Jakowiec Opublikowano 26 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2006 Wśród tych wszystkich zobowiązań co przyjąłem dobrowolnie tworzę jeszcze katalogi choć to idzie mi mozolnie. Wiele, wiele materiału trzeba zbadać i opisać, ten co był zdobyty dawniej jak i ten zdobyty dzisiaj. Temat może nieciekawy lecz jedynie dla laika bo te opisane „erki”, to pocztowa prozaika. Niby wszystkie jednakowe i do znaczków niepodobne we mnie zawsze budzą podziw chociaż nie są tak ozdobne. Lecz w nich bywa zapisana rzeczywistość, ta pocztowa, która nigdy się nie kończy i choć trwa to wciąż jest nowa.
Beenie M Opublikowano 26 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2006 w tym niestety jestem ciemna niczym ta tabaka w rogu nie rozumiem o czym piszesz - jakieś „erki” w katalogu widać temat dla fachowca laik nie ma tu co szukać lecz nie powiem – warto poznać bo w zabawie też nauka
Henryk_Jakowiec Opublikowano 26 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2006 To na pozór takie dziwne oraz takie tajemnicze chociaż każdy z nas wysyłał różne listy, w tym lotnicze. I miłosne słał liściki, polecone, ekspresowe a ostatnio to z pewnością także i priorytetowe. Otóż omawiana erka to nalepka polecenia jednocześnie rejestracji i pewności doręczenia. Gdy przesyłka polecona spotkasz ją na owym liście, ona tyle satysfakcji daje mi, filateliście.
Beenie M Opublikowano 26 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2006 ale straszna ze mnie trąba do czynienia z „erką” miałam dostawałam na kopertach sama często wysyłałam tak to jest gdy to nie hobby i koperta w kosz ląduje bo zbieracz filatelista takie cuda pielęgnuje w katalogach je umieszcza i upycha po klaserach sama mam ja kilka takich ze znaczkami – będę szczera znaczki różnych są roczników a niektóre bardzo stare dawno tam nie zaglądałam mam nadzieję że są jare
Henryk_Jakowiec Opublikowano 26 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2006 Jeśli mogę, dam Ci radę znaczek musi być wietrzony więc przeglądaj swoje znaczki i klaserów wertuj strony. Obopólnym to jest dobrem i dla znaczka i zbieracza znaczek chroni to przed grzybem, pieszcząc oko „oglądacza.” Może zaś w przypływie wspomnień uzupełnić chcesz kolekcję wtedy Ci posłużę radą bo już dałem pierwszą lekcję.
Beenie M Opublikowano 1 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2006 Twoją radę w mig przyjęłam chociaż piszę z opóźnieniem więcej czasu im poświęcę już nie będę takim leniem znaczki żyją - zaglądałam nie zapuścił grzyb korzeni biorę radę Twą do serca muszę swe zwyczaje zmienić wiem że braki mam w kompletach a szczególnie w tych wiekowych i gdy pasja znów powróci uszczknę z porad Henrykowych
Henryk_Jakowiec Opublikowano 2 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2006 Jakże miło jest to słyszeć, że choć przeminęły lata nie zagasła w tobie iskra i chęć poznawania świata. Znaczek to jest miniaturka mapy, wyspy lub jeziora nie wymienię całej listy bo ta lista bardzo spora. Cóż za radość to dla oczu gdy przegląda się kolekcję pobierając bez opłaty korepetycyjną lekcję. A jeżeli ma się wiedzę i do związku przynależy można tak jak ja to czynię przekazywać ją młodzieży. Bo to oni gdy nas zbraknie przejmą przecież nasze zbiory więc wpajajmy im zbieractwo choćby nawet od tej pory. Młodszym lepiej jest zaszczepić pasję filatelistyki by po latach oni także mieli zbiory i wyniki.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się