JACEK KAWECKI Opublikowano 11 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2006 Widziałeś nie jeden już dzień, nie jeden przeżyłeś z papierosem w dłoni zdrapywałeś bród. służąca przynosiła do łóżka swoje ciało skurczona skóra była najpiękniejszym widokiem. Portret matki straszył, więc wydrapałeś usta i oczy białą farba nabazgrałeś kilka słów. Ostrożnie przechodziłeś z krainy snów w rzeczywistość. Przypalałeś przedramienia, mówiłeś: to będą moje tatuaże. Obleśne ręce dotykały chleb. Paradoksalnie łamały bułki wpół wyrzucając resztki bezwładnie jesteś świnią zjadającą trufle
zak stanisława Opublikowano 12 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2006 z papierosem w dłoni zdrapywałeś bród." PL skrobał i w to samo miejsce strącał popiół, tak ludzie często robią, ucząc innych dobrych manier... pozdrawiam ciepło ES
JACEK KAWECKI Opublikowano 12 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. kurde :/ nie wiedziałem no ale jednak zdrapywac bród a skrobać i strącać popiół to co innego no ale cieszę się ze taka myśl cię naszła. pozdrawiam
zak stanisława Opublikowano 12 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. kurde :/ nie wiedziałem no ale jednak zdrapywac bród a skrobać i strącać popiół to co innego no ale cieszę się ze taka myśl cię naszła. pozdrawiam to jest to samo! a normalnie jest że jak masz papieros i coś robisz, to popiół się sypie, logiczne, prawda? pozdr Es
JACEK KAWECKI Opublikowano 13 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2006 nio :) dziękuję :*
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się