ewan_mcteagle Opublikowano 11 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2006 w pokoju gaśnie świeczka nagle pojawiasz się pomiędzy godzinami na zewnątrz niebo pozostawione aniołom i gołębiom świat idzie dalej tylko Chopin intymny między twoimi palcami budzi starszą panią zrozpaczoną pomarszczoną w lustrze niczym sen i zmierzch zupełnie znikąd deszcz leje jak po sznurku ciepło dotyka chłodu nieśmiałymi dłońmi do tej nocy zawsze przymarzają nam stopy
Anna_M. Opublikowano 11 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2006 Bardzo mi sie podoba. Włącza 'pokaz slajdów' w mojej głowie. Pozdrawiam.
Tali Maciej Opublikowano 12 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2006 "zrozpaczoną --pomarszczoną" w bliskiej odległości jakoś tak rzęzi w uszach a wiersz ok pozdrawiam
Espena_Sway Opublikowano 12 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2006 siedzę, jest noc i za oknem pada deszcz. wczułam się, dobry wiersz. serdeczności Espena Sway :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się