Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
day is full of birds, sounds like they’re saying words*

uwięzione w leszczynie ponoć śmieją się
z nas z ciebie gdy próbujesz je przedrzeźniać
a ja nie wiem zasłuchana który śmiech wolę

mieliśmy patrzeć pod nogi a tymczasem
nie sposób oderwać uszu od podniebnych gałęzi
lekkie liście w obrotach zamykają nam oczy
łatwiej wtedy wtopić się w foniczność lasu

łamane patyczki robią wesoło przenoszone
stopami jeszcze gdzieś w domu znajdziemy kawałki
wspólnych wierszy pachnących puchem piskląt

obejdźmy te lasy póki trwa żółtawa jesień
najprzyjemniej mruży się oczy do słońca




------------------------------------------------------
*kate bush „prelude”
Opublikowano
day is full of birds, sounds like they’re saying words

uwięzione w leszczynie ponoć śmieją się z nas
z ciebie gdy próbujesz je przedrzeźniać
a ja nie wiem– zasłuchana- który śmiech wolę

mieliśmy patrzeć pod nogi a tymczasem
nie sposób oderwać uszu od podniebnych gałęzi
lekkie liście w obrotach zamykają nam oczy
łatwiej wtedy wtopić się w fonię lasu

łamane patyki robią wesoło przenoszone stopami
jeszcze gdzieś w domu znajdziemy kawałki
wspólnych wierszy pachnących puchem piskląt

obejdźmy te lasy póki trwa żółtawa jesień
najprzyjemniej mruży się oczy od słońca---tu może dać "do" byłoby ciekawiej chyba

ja bym uczynił ten cytat przewodnią myślą i właśnie na poczatku dał go.
Wiersz mi się podoba. Z góry przepraszam i pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Posem @Simon Tracy @Lenore Grey @Wiechu J. K. @Ewelina @Rafael Marius @Andrzej P. Zajączkowski   @LessLove @Poezja to życie @Robert Witold Gorzkowski        Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • Bez pożegnania wypadła z rąk - prosto w siano. A świat runął.   Miliony źdźbeł, każde podobne, każde szepcze: „to nie ja”.   Szukam.   Tłum szepcze: odpuść, można żyć bez igły. Więc niektórzy przestają, budują domy ze słomy, by zapomnieć, że czegoś brak.   Ale ja pamiętam.   Bo czasem, między jednym źdźbłem a drugim, coś błyska, światło czy nadzieja,   uparcie cicha pewność, że warto klęczeć w sianie jeszcze jeden dzień.
    • Zaplanowane   Dzień i noc Oddychanie i … A może   Zamknięte powieki szykują sen Za siedmioma chmurami Tańczą   Cisza poukładała klocki Wieżowce Szklane domy   Zapytam o księżyca drogę Pewnie pod łóżkiem najlepiej odpowie kurz i już
    • @Mitylene   Bardzo dziękuję!      Cieszę się, że wiersz dotknął czegoś głębszego. Świątecznie pozdrawiam. :) @Nata_Kruk   Bardzo dziękuję!     Inspiracją była Ewangelia św. Jana (20, 11-18) , spotkanie Marii Magdaleny ze zmartwychwstałym Jezusem.   Świątecznie  pozdrawiam.  @Waldemar_Talar_Talar   Bardzo dziękuję!     I chyba nigdy tej nauki nie skończymy - i dobrze! Dziękuję za tę piękną myśl.   Świątecznie pozdrawiam. :)  @wiedźma   Bardzo dziękuję!  I wzajemnie.     Święta mijają, ale zostaje to, co najważniejsze - nadzieja, że miłość jest silniejsza niż wszystko, co nas dzieli. Że warto być blisko, słuchać i wybaczać. I że światło, które zapaliliśmy w tych dniach, może trwać w nas znacznie dłużej niż sama uroczystość.   Świątecznie pozdrawiam. 
    • @iwonaroma Ludzie boją się ujawnić swoje uczucia, bo wtedy będą wiedzieć na pewno, że to już koniec iluzji. A bycie zakochanym tak pięknie uskrzydla, dlatego lepiej, żeby nie wiedzieli za wcześnie i nam nie uciekli... Np. taka interpretacja też jest możliwa. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...