Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wizja, wizja, wizja w mej głowie.
Słowo, słowo, słowo po słowie.
Obraz, obraz, obraz kolejny.
Dziwny, szary chyba olejny.

Życie, życie, życie beztroskie.
Oczy, oczy, oczy jej boskie.
Włosy, włosy, włosy srebrzyste,
Piękne, cudowne wieczyste.

Obraz, obraz, obraz przeklęty.
Człowiek, człowiek, człowiek wyklęty.
Wina, wina, wina ogromna.
Natura jego harda niezłomna.

Duszo, duszo, duszo ty moja,
Ja nie chciałem zniszczyć twojego słoja.
Nie, nie to było przypadkiem!
To zło go zniszczyło ukradkiem.

Ukradkiem duszo, duszo, duszo stracona.
Duszo, suszo, duszo wielbiona.
Ten obraz, obraz, obraz olejny
To los twój szary, los beznadziejny.

Opublikowano

pomys dobry, fajnie, rytmicznie się czyta... ale rymy gdzieniegdzi zbyt na siłę... a to
duszo moja
nie chciałem zniszczyć twojego słoja
to już tragedia: "słój duszy"- niestety ale strasznie śmieszny to zwrot...
ale generalni wiersz na plus

Opublikowano

a wiesz że miałem takie wrażenie że gdzieś już to słyszałem... co nie zmienia faktu że mnie to śmieszy... a poza tym użyłem zlego złowa: nie śmieszy tylko rozbawia (w pozytywnym znaczeniu) w wiersz chyba miał być lekki, więc mam nadzieję ze sie o to nie obrazisz...
(Duszo, duszo, duszo ty moja,
Ja nie chciałem zniszczyć twojego słoja.) :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Proszalny To wolna interpretacja. Zacznijmy od tego - skąd Pan wie, że autorowi chodziło o piękno? Przypomnę:  Nigdy nie przerobiłem. Siedem lat gniłem Pijąc swoją własną krew. Nie wiemy czego poeta "nie przerobił". "Gnił" w więzieniu, czy był literacko bezpłodny? Pił "swoją krew"? Pewnie jakaś przenośnia albo parabola. Ale to tylko autor może wiedzieć. 
    • 61. Fenicjanka (narrator: Agrianin) 1. Pachniała potem i żywicą – jak lasy mego dzieciństwa. 2. Mówiła po naszemu nieźle – „chcesz umrzeć?” – spytała, śmiejąc się. 3. Jej piersi miały konsystencję błota po ulewie. 4. Opium paliła z cynowego naczynia – ucząc mnie znikać. 5. Dym był gorzki – jakby płonęły moje sny. 6. Zobaczyłem brata idącego przez ogień – nie zatrzymałem go. 7. Wtedy płakałem z taką siłą, że drżały ściany namiotu. 8. Rano jej nie było – został zapach popiołu i moneta.   cdn.
    • Jada Gina bób Ani? Gadaj!
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - miło mi że moje wiersze są subtelne - staram się by w moich wierszach               czytający znalazł to coś co ma cieszyć by nie nudziły - serdecznie ci               dziękuję za ową świeżość i młodość  -                                                                                    Pzdr.serdecdcznie.   Witam - ale piękne owe piękne - dziękuję -                                                                               Pzdr.uśmiechem. Witaj - twój komentarz pod wierszem to coś co mnie cieszy - dziękuję -                                                                                            Pzdr.zadowoleniem.                                                                                                      Witaj - miło że tak widzisz ten wiersz - a to mnie cieszy -                                                                                                     Pzdr. @Lucienne - @KOBIETA - serdecznie dziękuję - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...