Marek Rybicki Opublikowano 6 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Października 2006 Pamiętam tego faceta, trzymał w ręku Pismo Święte był chyba biznesmenem, wracał z Warszawy do swojego domu niewielkie okulary, bujna czarna czupryna lekki zarost i telefon, którym ciągle rzucał co chwilę zdradzały mi kolejne prawdy o nim Dziewczyna z boku czytała "cosmopolitan" obkupiona w galeriach niechętnie spoglądała na przedział wolała zajrzeć na 40 stonę- tam czekał na nią sweter, który już niedługo kupi Naprzeciwko mnie ktoś inny, człowiek z Częstochowy z dziurą w spodniach, patrzył na kazdego przyjaźnie Gdy wjechaliśmy w las, wszystkie kolory uległy zmianie płat światła ogrzewający podłogę z niamałą uporczywością nagle znikł a prześwity słońca zza liści dębów i jesionów wpadały przez okno, dekorując przedział tysiącem światłocieni Wtedy poczułem, że znajduję sie poza czasem poza wszelkim ludzkim westchnieniem Dziewczyna odłożyła "cosmo" spoglądając na las z zamysleniem biznesmen zostawiał swoje problemy na liściach klonu a pan z dziurą w spodniach kiwał głową i uśmiechał się do siebie Potem nagły powiew powietrza -ktoś otworzył okno koła uderzyły o szyny las nagle zamienił się w długie pole przepasane szosą dalej małe domki ogrody szczekające psy kulejący jamnik odgłos samochodu i kosiarki wszystko takie senne, ale już ludzkie Ledwo wyrwani z leśnej kontemplacji wkraczamy znów w świat "cosmopolitan" telefonu komórkowego i dziurawych dżinsów Spoglądam na twarze podrózników każdy znów zajęty powraca do cywilizacji Co zostało z tej ciszy leśnej ? która choć zagłuszana szumem pociągu przepływała głęboko do wnętrz Czy dziewczyna wyciągająca z torebki kolejne kolorowe pismo pamięta jak przed kilkoma sekundami zachwycił ją widok starej olchy ? Czy biznesmen czytający na głos Pismo Święte pamięta prawdziwy głos boży, docierający zza drzew ? Szybko urywam rozmyślania pocieram ręką o noc odgarniam z czoła kosmyk włosów wlepiam spojrzenie w ruchliwą jezdnię o, Wrocław...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się