Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ostatnia chwila cicho upadła na ziemię
nikomu się nie chce zażynać milczenia
pomyślałam na nic starania żaden
czas nie jet właściwy na przechodzenie

w takim momencie widzę umieranie lata
zostaje wtedy puste miejsce swój ślad
zostawiony na drodze może pomóc
na nowo zrozumieć cztery pory roku

czas podzielony tak jak moje życie
dlatego już teraz trzeba myśleć o zimie
ciepła jesień się skończy i zacznę sama
spis z natury - z drugiej strony obiecam

że opowiem wszystko choć nikt tego nie zrobił
chyba zapomniał - ja nie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Adyć Stefanie - cała wiosna to ja i chciałabym być nią stale ;opisałam tu, że
po wiośnie lato , jesień i zima i nie da się inaczej:))) Pozdrawiam i dzięki za zagląd:))) EK
Opublikowano

ostatnia chwila cicho spadła na ziemię
nikomu się nie chce zażynać milczenia
pomyślałam - na nic starania żaden............ bez szybko
czas nie jet właściwy na przechodzenie

w takim momencie widzę umieranie lata
zostaje puste miejsce swój ślad........bez wtedy
zostawiony na drodze może pomóc
na nowo zrozumieć cztery pory roku

czas podzielony tak jak moje życie
już teraz trzeba myśleć o zimie................. bez słusznie
ciepła jesień potem świątecznie można
zakończyć swoje istnienie z drugiej strony........... iStnienie

Za dużo przysłówków: słusznie, zupełnie, świątecznie i za chwilę solennie!

obiecać solennie i opowiedzieć wszystko
nikt tego nie zrobił bo zapomniał - ja nie zapomnę

Ewo pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję i cieszę się, że byłaś i widziałaś tego ''starca'' Ciągle mu coś
doklejam, potem odklejam i nadal ni w 5 ni w 9:))) EK
Ewuś najlepiej ciąć... he he i to brzytwą.
a mise to najbardziej- bo czas podzielony na dwa płynie wolniej i bezpieczniej.

"czas podzielony tak jak moje życie
dlatego już teraz trzeba myśleć o zimie
ciepła jesień się skończy i zacznę sama
spis z natury - z drugiej strony obiecam

że opowiem wszystko choć nikt tego nie zrobił
chyba zapomniał - ja nie"
całuski oba kosy w nosy! ES
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję i cieszę się, że byłaś i widziałaś tego ''starca'' Ciągle mu coś
doklejam, potem odklejam i nadal ni w 5 ni w 9:))) EK
Ewuś najlepiej ciąć... he he i to brzytwą.
a mise to najbardziej- bo czas podzielony na dwa płynie wolniej i bezpieczniej.

"czas podzielony tak jak moje życie
dlatego już teraz trzeba myśleć o zimie
ciepła jesień się skończy i zacznę sama
spis z natury - z drugiej strony obiecam

że opowiem wszystko choć nikt tego nie zrobił
chyba zapomniał - ja nie"
całuski oba kosy w nosy! ES
Już nie będę niczego ciąć bo brzytwę mi ukradli a
nożyczki się w moich rękach dzisiaj ''rozdwoiły i mam 2
pojedyńcze ostrza.:)))))) Pozdrawiam y HEK

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Deszcz gra na parapecie w okna bębni na dachach dzwoni czasem jak grajek uliczny gitarowo plumka na strunach z wiatru niesiony innym razem na harfie delikatnie kapie poruszając serca niesie melodię na pianinie wciskając kropel klawisze kapie też jak na bębnie smyczkiem czaruje magią mokrych skrzypiec oczarowuje instrument ma zawsze nastrojony do gry zawsze gotowy artysta cudowny solista wyjątkowy z chmur symfonicznych wirtuoz padający po koncertach biją brawo zasłuchani ludzie  
    • @Alicja_Wysocka Figlarne :) z podobaniem, pozdrawiam. 
    • pachnąca ziołami łąka w nieustającym tańcu ciągłe napięcie gra przeciwieństw i   szumne słowa splątanej roślinnej zieloności utrzymują  ulubioną ciepłotę ciała   tam  gdzie upadło nasiono codzienność    może być piękna    
    • @Alicja_Wysockapowtórzę się po raz 100: UROCZO :)
    • Link do piosenki:       Skaczę na stół, wypływam z siebie Coś mnie porwało – może natchnienie? I w sercu jak w myślach grzebię To dziw jakiś, talentu skręcenie   Nieznajoma, nieznajoma   Jakby nic: wszyscy siedzą, patrzą A ja odpływam w świat zmysłów, urojeń Oni ze stołu na podłogę karzą I znów unikam słów i spojrzeń   Nieznajoma, nieznajoma   Płomień bucha we mnie, czerwienieje Jak wiśnia skóra, piecze po twarzy Przecież nie zwariowałem, nie szaleje To duszę ogień natchnienia parzy   Nieznajoma to była, nieznajoma Między nami dwoma I pełno było spojrzeń, trwogi I tańczyły moje nogi A wokoło śmiech, szyderstwo Nierozumne społeczeństwo   Wypłynęła niczyja, wręcz wyzwolona Odbiła się od fal dźwięków, słuchała Jakimś lękiem, strachem zatrwożona Wzrokiem ponurym mnie odszukała   Nieznajoma, nieznajoma   Westchnąłem zdeptany spojrzeniem Coś było albo coś się zdawało Gdzieś uniosła mnie fala natchnieniem Czy długo pędziło to i trwało?   Nieznajoma, nieznajoma   A oni stukali dłońmi w blat drewniany Nie wiedziałem, nie widziałem I poczułem się w niej zakochany Spieniony szaleństwem – coś powiedziałem   Nieznajoma to była, nieznajoma Między nami dwoma I pełno było spojrzeń, trwogi I tańczyły moje nogi A wokoło śmiech, szyderstwo Nierozumne społeczeństwo   Później czekałem nie wiem na co, po co Może jednak to grzmot szaleństwa Wszedł w serce tą ciemną nocą Domagając się posłuszeństwa?   Nieznajoma, nieznajoma   Wiem: nie przepłynę tej rzeki, jeziora Nie dopłynę, zginę marnie – utonę To jakiś mrok i śmiechu dawka spora W której jak w natchnieniu tonę   Nieznajoma, nieznajoma   Co znaczy nie wiedzieć gdzie granica? Gdzie geniuszu i szaleństwa przestrzeń? Teraz ja, on, ona – minuty odlicza A na plecach grad zazdrosnych spojrzeń   Nieznajoma to była, nieznajoma Między nami dwoma I pełno było spojrzeń, trwogi I tańczyły moje nogi A wokoło śmiech, szyderstwo Nierozumne społeczeństwo
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...