Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mrok zdławił moje zmysły w tamtych dniach
gdy obce łąki tańczyły w tak pospolity sposób,
łączyłem się w strachu nadchodzących chwil
przepowiadając śmiertelny upadek
pozostałej resztki mojej zdrowej świadomości.

Zamknięty we własnym lochu,
próbowałem oddychać w urojonej niewoli
słysząc jedynie nieustanną ucztę tego świata.

Zamilkły w moim wnętrzu wszystkie zmysły,
mowa pokoleń przerodziła się w szalony jęk
ponurych imaginacji.
Spoglądając ostatni raz na słońce
odkryłem w sobie już nie tylko
bezradnego ślepca lecz także nieudaną imitację
rozkwitającego twórcy i odbiorcy jednocześnie
wszelkich enigmatycznych opowieści.

Wszystko co powstawało było już tylko
nieudanym echem wyławianym z sercowej głębi
z okresu gdy jego ogrody prawdziwie kwitły,
a wszelkie historie były czystym jego pulsem.
Lecz chwile te były śmiertelnie skromne,
przeradzając się w pustej przestrzeni
w pęczniejącą iluzję - wyszukane oszustwo
którego następnie stałem się niewolnikiem.








Oskar Rakowski

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj Marku - od dziecka interesowałem się sportem - bardzo dużo  młodzieńczego                         czasu poświęcałem na grę podwórkową czyli piłkę nożną -                          potem zacząłem przygodę z bieganiem - zaliczyłem kilkaset                          biegów ulicznych na dystansach od 10 km. do 20 km -                          po latach doświadczenia zaliczyłem dwa maratony Warszawskie                          które ukończyłem w czasie czterech godzin z kawałkiem -                          dziś też jestem fanem wydarzeń sportowych - dużo czasu                          poświęcam na oglądanie transmisji sportowych - tenis ziemny                          kobiet i mężczyzn - siatkówkę lekkoatletykę ligę mistrzów                          w piłce nożnej -  golf - i tak mógł bym wymieniać  - ale jeszcze                          wspomnę o dyscyplinach zimowych  biatlon skoki narciarskie                          biegi - hokej - dobra Marku kończę nie będę zanudzał -                         dziękuje za ten wiersz  -                                                                      Pzdr.sportowo.                          
    • Cierpkolepkie dłonie karmią mnie kwaśnym karmazynem karmazyn roztapia się w mym wnętrzu i śni o jutrze   dłonie rozrywają nabrzmiałe tkanki pestki pękają pod naciskiem zębów dłonie dezintegrują przejrzystość myśli oczy umykają przed światłem ogni gęstwina słów rozbija pozory   jesteśmy związani owocem Hadesu w płynącym tańcu ust rozgryzając skórę spijając sok i chłonąc smak dotyku dłonie karmią nas zachwytem    
    • nie jesteś snem  wystarczy spojrzeć  kwitną wspomnienia   nie jesteś ogrodem  pełnym kwiatów  a masz moc magiczną  przybliżasz nieskończoność  morze z wczoraj   zamykając oczy czuje się dal  za którą kryją się marzenia  nie chłodzisz myśli  rozpalasz    wierny przyjaciel budzi wiarę w jutro  nie zachodzi jak słońce  oddaje się bez reszty  ofiaruje ...    2.2026 andrew   
    • @hollow man może owoc granatu , masz rację , nie idźmy za daleko
    • Witaj Czarku - cały wiersz to prawdziwa czysta poezja - gratuluje -                                                                                                                 Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...